Przez 72 godziny możesz zostać bez prądu, wody i łączności. Rząd wskazuje, co powinno być w każdym domu
Trzy doby bez dostępu do wody, ogrzewania, internetu czy możliwości płacenia kartą. Taki scenariusz może wydawać się odległy, ale polskie władze zalecają przygotowanie się właśnie na podobne sytuacje. W oficjalnym „Poradniku bezpieczeństwa” znalazła się lista rzeczy, które warto zgromadzić w domu, aby przetrwać pierwsze 72 godziny kryzysu. Szczególnie ważne są zapasy wody, żywność, leki, gotówka i urządzenia umożliwiające odbieranie komunikatów bez internetu.

Nie chodzi wyłącznie o zagrożenia militarne. Poważna awaria energetyczna, powódź, silna wichura czy uszkodzenie infrastruktury mogą doprowadzić do sytuacji, w której codzienne czynności staną się znacznie trudniejsze.
Rządowe zalecenia mają pomóc Polakom przygotować się do samodzielnego funkcjonowania przez minimum trzy dni, kiedy dostęp do podstawowych usług może być ograniczony.
Rząd wskazuje 72 godziny. Tyle zapasów warto mieć w domu
Oficjalny „Poradnik bezpieczeństwa”, przygotowany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, zawiera szczegółowe instrukcje dotyczące przygotowania gospodarstw domowych na sytuacje kryzysowe.
Jednym z najważniejszych zaleceń jest zgromadzenie zapasów pozwalających funkcjonować przez przynajmniej trzy doby.
Dlaczego akurat 72 godziny?
To praktyczny okres, na który mieszkańcy powinni przygotować podstawowe środki potrzebne do samodzielnego funkcjonowania w razie zakłócenia dostaw lub usług. Nie oznacza to jednak, że pomoc służb zawsze dotrze dopiero po trzech dniach albo że przez ten czas obywatele zostaną pozostawieni bez wsparcia.
Rząd zachęca do przygotowania zapasów z wyprzedzeniem oraz regularnego sprawdzania terminów przydatności produktów.
Ile wody trzeba przygotować? Wyliczenia mogą zaskoczyć
Jednym z najważniejszych elementów domowego wyposażenia awaryjnego jest woda.
Zgodnie z oficjalnymi zaleceniami należy przygotować minimum 3 litry wody na każdą osobę dziennie.
To oznacza, że jedna osoba powinna mieć zapas wynoszący co najmniej 9 litrów na trzy doby.
W przypadku większej rodziny potrzeby szybko rosną:
- Jedna osoba – minimum 9 litrów.
- Dwie osoby – minimum 18 litrów.
- Trzy osoby – minimum 27 litrów.
- Cztery osoby – minimum 36 litrów.
- Pięć osób – minimum 45 litrów.
Dla czteroosobowej rodziny oznacza to konieczność przechowywania zapasu odpowiadającego 24 butelkom o pojemności 1,5 litra.
To minimalne ilości wynikające z zalecenia rządowego. Osoby chore, dzieci, zwierzęta domowe lub szczególnie wysokie temperatury mogą zwiększyć rzeczywiste zapotrzebowanie.
Zapas należy przechowywać w odpowiednich warunkach i regularnie kontrolować jego przydatność.
Gdy zabraknie prądu, problem może być znacznie większy
Jednym z najbardziej niebezpiecznych błędów jest przekonanie, że awaria energetyczna oznacza jedynie brak oświetlenia.
Długotrwała przerwa w dostawie prądu może zakłócić pracę systemów ogrzewania, wodociągów, sieci telefonicznych, internetu oraz terminali płatniczych.
Nawet w domach ogrzewanych gazem część instalacji wymaga energii elektrycznej do działania sterowników i pomp obiegowych.
Dlatego rząd zaleca przygotowanie niezależnych źródeł oświetlenia oraz urządzeń umożliwiających odbieranie komunikatów.
W domu powinny znaleźć się latarki, zapas baterii, naładowane powerbanki oraz radio działające na baterie lub korbkę.
W przypadku braku internetu właśnie tradycyjne radio może stać się jednym ze sposobów uzyskiwania informacji o sytuacji i zaleceniach służb.
Alternatywne źródła ogrzewania należy stosować wyłącznie zgodnie z instrukcją producenta, zasadami wentylacji i bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Nie wolno używać grilla, generatora spalinowego ani urządzeń przeznaczonych do użytku na zewnątrz do ogrzewania pomieszczeń mieszkalnych.
Jedzenie na trzy dni. Nie wszystko nadaje się do zapasów
Kolejnym elementem przygotowania jest żywność, którą można bezpiecznie przechowywać przez dłuższy czas.
Najlepiej wybierać produkty niewymagające chłodzenia i możliwe do spożycia bez gotowania. W sytuacji przerwy w dostawach prądu i gazu przygotowanie tradycyjnego obiadu może okazać się niemożliwe.
Dobrym rozwiązaniem są konserwy, gotowe dania przeznaczone do przechowywania w temperaturze pokojowej, pieczywo trwałe, suchary, batony energetyczne, bakalie czy inne produkty z długim terminem przydatności.
Warto pamiętać również o otwieraczu do puszek, zwłaszcza jeśli część zapasów znajduje się w opakowaniach bez zawleczek.
Najpraktyczniejsza metoda polega na regularnym wykorzystywaniu produktów z domowych zapasów i zastępowaniu ich nowymi. Dzięki temu nie trzeba wyrzucać żywności po upływie daty ważności.
Leki i dokumenty. O tych rzeczach łatwo zapomnieć
W czasie kryzysu szczególne znaczenie mogą mieć leki przyjmowane na stałe.
Rządowe wytyczne wskazują na potrzebę przygotowania apteczki zawierającej podstawowe środki opatrunkowe, preparaty dezynfekujące, leki dostosowane do potrzeb domowników oraz niezbędne wyposażenie pierwszej pomocy.
Warto wcześniej sprawdzić dostępność leków na receptę, zwłaszcza jeśli ich regularne przyjmowanie jest konieczne. Nie należy jednak samodzielnie zmieniać dawkowania ani gromadzić nadmiernych ilości preparatów.
Drugą kategorią są dokumenty.
W razie konieczności szybkiego opuszczenia domu dobrze mieć przygotowane najważniejsze dokumenty oraz bezpiecznie przechowywane kopie. Mogą one okazać się pomocne podczas kontaktu ze służbami, korzystania z pomocy medycznej czy organizowania czasowego zakwaterowania.
Gotówka może okazać się niezbędna
Rząd zwraca również uwagę na potrzebę posiadania pewnej ilości gotówki w różnych nominałach.
W przypadku poważnej awarii systemów teleinformatycznych płatności bezgotówkowe mogą być czasowo niedostępne. Problemy mogą dotyczyć zarówno terminali w sklepach, jak i bankomatów.
Nie oznacza to, że należy wypłacać wszystkie oszczędności z banku.
Chodzi o przygotowanie rozsądnej rezerwy pozwalającej zapłacić za podstawowe produkty i usługi w sytuacji przejściowych utrudnień.
W oficjalnych zaleceniach dotyczących zapasów domowych nie określono jednej obowiązkowej kwoty gotówki dla wszystkich rodzin.
Każda rodzina powinna ustalić dwa miejsca spotkania
Jednym z mniej oczywistych, ale bardzo istotnych zaleceń jest przygotowanie rodzinnego planu kryzysowego.
Władze rekomendują ustalenie miejsc spotkania na wypadek utraty kontaktu z bliskimi.
Pierwsze powinno znajdować się stosunkowo blisko domu, a drugie poza miejscowością zamieszkania, na wypadek konieczności opuszczenia okolicy.
Warto również zapisać numery telefonów najbliższych na kartce. Jeśli telefon zostanie rozładowany albo zgubiony, dostęp do kontaktów zapisanych wyłącznie w urządzeniu może być niemożliwy.
W przypadku dzieci i osób wymagających pomocy szczególne znaczenie mają informacje o opiekunach i potrzebach medycznych.
Rodzina powinna wcześniej omówić, kto odbiera dzieci, jak kontaktować się ze sobą i gdzie spotkać się w razie rozdzielenia.
Plecak ewakuacyjny to coś innego niż domowe zapasy
Rząd rozróżnia dwa elementy przygotowania na kryzys.
Pierwszym są domowe zapasy umożliwiające pozostanie w mieszkaniu lub domu przez minimum trzy dni.
Drugim jest plecak ewakuacyjny, który powinien być przygotowany na wypadek konieczności szybkiego opuszczenia miejsca zamieszkania.
W plecaku powinny znaleźć się między innymi dokumenty, woda, podręczna apteczka, leki, latarka, radio, powerbank, gotówka, żywność oraz odzież odpowiednia do pory roku.
Plecak powinien być dopasowany do możliwości fizycznych osoby, która będzie go nosić. Zestaw dla dziecka będzie więc znacznie lżejszy niż wyposażenie dorosłego.
Należy również uwzględnić potrzeby zwierząt domowych, w tym karmę, wodę, transporter i dokumentację weterynaryjną.
Czy oznacza to, że Polska przygotowuje się do ewakuacji?
Nie. Samo opublikowanie i promowanie „Poradnika bezpieczeństwa” nie oznacza ogłoszenia ewakuacji ani potwierdzenia bezpośredniego zagrożenia militarnego.
Dokument opisuje wiele różnych sytuacji, począwszy od awarii infrastruktury i ekstremalnych zjawisk pogodowych, aż po poważniejsze zagrożenia bezpieczeństwa.
Przygotowanie zapasów na 72 godziny ma zmniejszyć skutki ewentualnych utrudnień i umożliwić spokojniejsze reagowanie na komunikaty służb.
W przypadku rzeczywistego zagrożenia należy korzystać z oficjalnych informacji przekazywanych między innymi przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, administrację lokalną i służby ratunkowe.
Najważniejszy wniosek z rządowych zaleceń jest prosty: każdy dom powinien być przygotowany na przynajmniej trzy dni zakłóceń w dostępie do podstawowych usług. Woda, żywność, leki, środki łączności i plan rodzinny to podstawy, które warto przygotować wcześniej, zanim pojawią się jakiekolwiek trudności.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.