Przez przypadek wyrzucił do śmieci 96 tys. zł. Miały trafić do chorego dziecka
Do firmy Byś zadzwonił w niedzielę mężczyzna, który wyznał, że przez przypadek wyrzucił… 96 tys zł. W poniedziałek wraz z pracownikami sortowni zaczął przeglądać odpady, by odnaleźć pieniądze. Historię opisało Radio ZET.

Fot. Pixabay
Cała suma miała być przekazana fundacji na leczenie chorego dziecka. Mężczyzna wspólnie z pracownikami sortowni musiał więc znaleźć zgubę. Po długich poszukiwaniach pieniądze się odnalazły. Okazało się, ze wpadły do damskiej torebki. W dowód wdzięczności zaoferował pracownikom znaleźne, ale ci odmówili. Pieniądze zostały w całości przekazane na szczytny cel.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.