Przyjechali do Warszawy do córki. Ktoś porysował im samochód, bo mają obcą rejestrację [LIST DO REDAKCJI]

Napisała do nas pani Jolanta, która z mężem i postanowiła odwiedzić córkę mieszkająca w Warszawie. Jak pisze wiadomości do redakcji ktoś porysował im samochód, na który ciężko pracowali, bo miał śląską rejestrację.

Fot. Pixabay

„Warszawa…Stolica nasza….Nasza córka mieszka tam od 6 lat….Różnie się mówi o Warszawiakach… Jechaliśmy z wielką radością do stolicy bo….
Koncert Metallicy …Bo odwiedzimy kochaną corkę….Staram się myśleć dobrze o tym mieście o ludziach , którzy są tu od lat i od niedawna….Coż….
Wczoraj odjeżdżając od córki wielki zawód…

Nasz nowy samochód na który ciężko pracowaliśmy ktoś przerysował po całym boku tak bardzo , że serce mi pękło. Smutek….Zawód….Nie wiem co jeszcze….Czemu ludzie tacy są😔Bo śląska rejestracja?????Nie wiem….Dlaczego??????”

Jak przekonuje pani Jolanta, to nie pierwsza taka sytuacja. Na naszą sugestią że to nie musiała być koniecznie osoba z Warszawy odpowiedziała:

„Tak. Oczywiście…To mógł byc każdy inny.
Chcę w to wierzyć.Bo pokochalismy Warszawę …Bo nasza córka tu mieszka i zyje.To nie pierwszy eksces niestety.Gdy córka kolejny raz sie przeprowadzała , a mąż robił remoncik mieszkania , Jego wtedy Passat został uszkidzony. Okno od kierowcy zostało całe zaklejone zaprawą murarską czy betonem.
Do tego drzwi cale oklejone tym czymś.
Ile musiał czyscić mozna sobie wyobrazić.
Zostały rysy na szybie do dziś i lakier zniszczony na drzwiach.
Teraz , gdy poniwnie to się stało ręce nam opadły.
Wtedy to było na Targówku.
Chcemy wierzyć , że dobrych ludzi jest cale mnóstwo w stolicy.No cóż…
Nastepnym razem poszukamy parkingu strzeżonego.
Serdecznie pizdrawiamy panstwa i dziękujęza odoisanie.
To bardzo dużo dla mnue znaczt.
Z poważaniem.
Jola”

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.