Pub pod Pstrągiem: "Składaliśmy trzy pisma", dzielnica: "chcemy, by pub nadal funkcjonował, ale…"

Arkadiusz Dąbrowski, właściciel Pubu pod Pstrągiem

Arkadiusz Dąbrowski, właściciel Pubu pod Pstrągiem

Dzisiejsza konferencja prasowa rozwiała wątpliwości co do Pubu pod Pstrągiem. Czy pub będzie funkcjonował nadal? Może. Wszystko zależy od przetargu w którym będzie uczestniczył również Arkadiusz Dąbrowski, właściciel pubu.

Spotkanie rozpoczął Marek Borkowski, radny Pragi Południe z ramienia PiS i organizator wydarzenia. Potem można było wysłuchać każdej ze stron. Zanim jednak to nastąpiło, na chwilę zabrał głos również Zbigniew Kania, prezes zarządu Klubu Sportowego „Drukarz”, który powiedział, że nieprawdą jest, że sekcja kajakowa przestanie istnieć. Pub pod Pstrągiem nie był bowiem jedynym źródłem finansowania klubu. Głównym sponsorem jest bowiem miasto.

Później przemówił Arkadiusz Dąbrowski, właściciel Pubu pod Pstrągiem. Twierdzi, że składał trzy pisma, zarówno na 3-letnią, jak i 10-letnią dzierżawę. W przypadku tej drugiej dostał odpowiedź odmowną, ponieważ wartość pieniędzy przeznaczonych na remont w ciągu 17 lat,nie przewyższa wartości lokalu, a tylko w takim przypadku miasto może przedłużyć umowę na kolejne 10 lat. W przypadku 3-letniej dzierżawy nie dostał odpowiedzi. Dodał też, że nie chce angażować się w politykę, a jedynie chce mieć pracę, taką, jak dotychczas.

Z ramienia miasta mogliśmy usłyszeć Piotra Żbikowskiego, zastępcę burmistrza dzielnicy Praga Południe. Twierdzi on, że wszystkie trzy pisma, które otrzymała dzielnica dotyczyły tylko i wyłącznie dzierżawy 10-letniej na którą miasto – z przyczyn formalnych – nie mogło udzielić zgody. Dodał, że miasto i tak musiałoby przeprowadzić przetarg:

„W poprzednich latach umowa dzierżawy była zawarta z Biurem Gospodarki Nieruchomościami , a nie z Dzielnicą Praga Południe.” – tłumaczył Piotr Żbikowski – „W 2012 roku budynek wraz z gruntem pod nim przekazano w zarządzenie i administrowanie dzielnicy. Zgodnie z uchwałą rady miasta, budynek w którym znajduje się lokal użytkowy powinien podlegać procedurze konkursu na najem lokalu”. Burmistrz dodał również, że w przetargu uwzględnione będą dwa czynniki: po pierwsze najemca musi prowadzić w budynku lokal gastronomiczny, po drugie musi wypożyczać sprzęt sportowy, tak, jak było to dotychczas. Cena wywoławcza będzie wynosić 20 zł za metr kwadratowy, ale wygra oczywiście najwyższa.

Pub pod Pstrągiem ma wiec duże szanse. Po pierwsze ramy działalności są ściśle określone, po drugie nowy najemca spotkałby się ze sprzeciwem mieszkańców.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.