Puste półki w sklepach. Co się dzieje z towarem?
Coraz więcej osób zauważa brak podstawowych produktów w Biedronce i innych sklepach. Czasami brakuje nawet soli i cukru.

Fot. Warszawa w Pigułce
Problemy występują coraz częściej w większych miastach. Social media zalewają obrazki pustych półek z Warszawy, Krakowa, Częstochowy czy Gdyni.
Przyczyn jest wiele i tak naprawdę nie występują one tylko w Biedronce, choć wiadomo, że to najpopularniejszy sklep i dlatego zgłoszeń jest więcej.
Eksperci zgadzają się, że wynikają one głównie z braku rąk do pracy. Mimo, że rynek wchłonął wiele osób np. z Ukrainy, to jest wciąż chłonny i potrzeba coraz więcej pracowników. Innymi słowy, nie ma komu wykładać towaru na półki. Ponadto zwiększył się popyt, gdyż ludzie kupują produkty na zapas. Skoro ich nie ma to kupią więcej i tak koło się zamyka. Polska Federacja Producentów Żywności potwierdza, że trzeci najważniejszy powód do wojna na Ukrainie. Brak niektórych artykułów spożywczych wynika z braku surowców u producentów.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.