Radioaktywny samochód zatrzymany na granicy polsko-ukraińskiej
Na przejściu granicznym Zosin-Uściług w województwie lubelskim ukraińskie służby zatrzymały samochód skażony izotopem radu (Rad-226). Poziom promieniowania, choć niebezpieczny, nie stanowił bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia, ale znacznie przekraczał dopuszczalne normy.
Na polsko-ukraińskim przejściu granicznym Uściług, w obwodzie wołyńskim, wykryto skażony radioaktywnie pojazd Mercedes G500. Maksymalne wartości osiągały 27,0 μSv/h dla promieniowania gamma, zaś wykrytym pierwiastkiem Rad (Ra-226). pic.twitter.com/cebW5ZelFL
— Napromieniowani.pl (@napromieniowani) June 1, 2024
Wykrycie skażenia
Państwowa Komisja Dozoru Jądrowego Ukrainy poinformowała, że największe skażenie stwierdzono w konstrukcji pojazdu, w pobliżu tylnego prawego i lewego koła. Co ciekawe, w samochodzie marki Mercedes G 500 nie znaleziono żadnego obcego obiektu radioaktywnego. Może to sugerować, że pojazd jedynie przejeżdżał przez skażony teren.
Możliwe źródła skażenia
Jedną z hipotez jest kontakt pojazdu z przedmiotami pomalowanymi farbami radowymi, używanymi dawniej do malowania zegarów i kompasów. Jednak dokładne źródło skażenia pozostaje nieznane.
Pomiar promieniowania
Pomiary wykazały, że moc równoważnej dawki promieniowania gamma w odległości 10 cm od pojazdu wynosiła 27 mikrosiwertów na godzinę (μSv/h). Mimo że wartość ta przekracza normy, nie stwarza bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia ludzi.
Znaczenie kontroli granicznych
Incydent podkreśla znaczenie kontroli granicznych i monitoringu radioaktywności. Nawet przypadkowy kontakt z materiałami radioaktywnymi może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.
Dalsze działania
Ukraińskie i polskie władze będą prowadzić dalsze dochodzenie w celu ustalenia źródła skażenia i ewentualnych zagrożeń. Podnoszenie świadomości społecznej na temat ryzyka związanego z materiałami radioaktywnymi jest również kluczowe.
Przypomnienie o zagrożeniach
Ten incydent przypomina o ciągłym ryzyku związanym z substancjami radioaktywnymi, mimo ich ograniczonego wykorzystania w codziennym życiu w porównaniu z przeszłością. Służby graniczne i odpowiednie instytucje muszą pozostać czujne, aby zapobiegać potencjalnym zagrożeniom dla zdrowia publicznego i środowiska.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
