Rasistowski atak w Warszawie? Mężczyzna twierdzi, że był bity i duszony. „To jest Polska, a nie brexit”

Nasi Czytelnicy przysyłają nam historię Hiszpana i Egipcjanina z Warszawy. Jeden z mężczyzn twierdzi, że zostali zaatakowani na tle rasistowskim.

Fot. PIxabay

„Dla ludzi, którzy chcieliby wiedzieć, co stało się ze mną i Ibanem zeszłej nocy w Warszawie,

– Kupowaliśmy jakieś rzeczy z Biedronki, a kiedy podeszliśmy do kasy, aby zapłacić, kasjer zażądał od nas zapłaty gotówką, Iban zapytał, dlaczego musimy płacić gotówką, podczas gdy zawsze płacimy kartą (tak naprawdę nie mieliśmy gotówki), więc w zasadzie nie rozumieliśmy sytuacji, ponieważ mówiła po polsku.

– W kolejce czekała przypadkowa dama, przerwała nam rozmowę z kasjerką i zaczęła z nami rozmawiać w bardzo nieuprzejmy sposób, mówiąc: „Musisz zapłacić GOTÓWKĘ, bo to jest Polska, a nie brexit” myślała, że ​​Iban jest Brytyjczykiem ze względu na jego akcent.. więc po prostu Iban powiedział jej (dlaczego wspominasz „brexit?” i czy jesteś rasistą? Jestem z Hiszpanii) .. zaczęła być sarkastyczna i powiedziała: „okej, a ja jestem z Katalonii!”.

– Mówiła w bardzo niegrzeczny sposób i bardzo głośnym głosem … Powiedziałem jej (dlaczego rozmawiasz z nami w tak niegrzeczny sposób! … dlaczego przeszkadzasz w naszej rozmowie z kasjerem?) .. odpowiedziała: „JESTEŚ w MOIM kraju!” … powiedziałem jej: (nie wiedziałem, że jeśli jestem w twoim kraju, powinieneś ze mną rozmawiać w tak niegrzeczny sposób! I być rasistą!, właściwie powinieneś być dla nas miły!) … powtórzyła: JESTEŚ W MOIM Kraju! … zaczęła głośno mówić po polsku o „Arabach” (z powodu mojego koloru skóry!) i powiedziała: zadzwonię na policję .. powiedzieliśmy: z przyjemnością! w rzeczywistości to ty jesteś rasistą i nękasz nas !, proszę, zadzwoń na policję.

– W tym czasie był wokół niej facet i rozmawiał z nią po polsku. Zapytaliśmy ją, czy to twój mąż ?, odpowiedziała: Tak! … zapytaliśmy go: czy możesz poprosić swoją żonę, by przestała być rasistką! Wtedy ten facet poszedł do wejścia do Biedronki i tam czekał.

– Kupiliśmy nasze rzeczy i zapłaciliśmy, i po prostu chcieliśmy iść do domu … właśnie znaleźliśmy tego faceta, który czekał przy wejściu i uniemożliwiał nam wyjście i faktycznie popychał nas z powrotem do sklepu! … w tym momencie pani przyszła od tyłu i zaczęła nas bić od tyłu, a także zdjęła mi maskę! … więc postanowiliśmy przejść przez tego faceta, aby wyjść, ponieważ byliśmy atakowani od tyłu.

– Ten facet, który blokował wejście, rzucił Ibana na ziemię. Poszedłem do Ibana, aby mu pomóc i zdjąć z niego tego faceta … i nagle znikąd pojawiło się trzech / czterech innych facetów! zaczęli Bić NAS i DŁAWIĆ nas… mówiliśmy TYLKO: „Faceci, NIE walczymy! .. Faceci, z którymi nie walczymy!” .. nikt nie słuchał … Iban miał rozbity nos i oboje dusiliśmy się… i wszystkie nasze rzeczy wypadły z kieszeni … uszkodzili plecak (zgubiliśmy nawet klucz do mieszkania podczas ataku !).

– Okazało się później, że facet, który blokował wejście i nas atakował, był STRAŻNIKIEM! Biedronki, który nie miał na sobie munduru i nosił jak normalne ubrania, jak każdy inny w sklepie, nie przedstawiał żadnego dowodu tożsamości !, nawet nie nosił maski !, nigdy nie podszedł do nas, aby przedstawić się jako ochrona, nie próbował z nami rozmawiać ani pytać, co się stało, tylko ciągle z nią rozmawiał.

– Pani zaczęła głośno krzyczeć i mówić po polsku coś o „Arabach” i „Hiszpanach” i sprawiła, że ​​ludzie w Biedronce bardzo przestraszyli się nas … i wszyscy patrzyli na nas jak na g*wno! .. podczas gdy byliśmy ofiarami !, zostaliśmy zaatakowani !, Zostaliśmy pobici !, zostaliśmy nękani werbalnie i fizycznie !.

– W końcu przyjechała policja i powiedzieliśmy, co się z nimi stało. Kobieta rozmawiała po polsku z policjantami, abyśmy nie mogli zrozumieć nieprawdy, którą im mówiła.

Lokalizacja: Biedronka, aleja „Solidarności” 115, 00-140, Warszawa” – czytamy we wpisie (tłum. Warszawa w Pigułce)

Zadzwoniliśmy do biura prasowego Komendy Stołecznej.

„Weryfikujemy relacje kasjerki, ochroniarza i panów” – Egipcjanina i Hiszpana. – mówi nam oficer prasowy – „Sprawdzany jest monitoring, a doniesienia medialne są rozbieżne z relacjami panów.”

Czynności są w toku.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c