Robił sobie dobrze na przystanku koło szpitala. Uważajcie w tamtym miejscu!

Napisała do nas nasza Czytelniczka, która była świadkiem szokującego zdarzenia na przystanku przy szpitalu na Banacha. Onanizował się tam mężczyzna. Kiedy jednak zwrócono mu uwagę, uciekł.

Fot. Shutterstock

„Dzisiaj około godz 13 na przystanku szpital Banacha przy ulicy Żwirki i Wigury onanizował się człowiek” – ostrzega nasza Czytelniczka.

„Reakcja koleżanki spłoszyła typa. Tak więc ostrzegam inne kobiety, aby uważały na siebie. Chłopak miał ciemne spodnie z materiału, szara kurtkę i kaptur na głowie. Dlatego ciężko jest mi go opisać. Niski i szczupły. Wydaje mi się, że był to obcokrajowiec ciemnej karnacji z lekkim zarostem. Szedł wcześniej za mną wzdłuż ulicy żwirki i dziwnie się spoglądał na mnie, dlatego wydaje mi się że był to ten sam” – opisuje nasza rozmówczyni.

Zachęcamy do zgłaszania tego typu przypadków na policję. Tego typu incydenty zdarzają się coraz częściej i nie można dawać na nie przyzwolenia.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.