Rozpocznie się ogromna akcja zamykania kont bankowych. Banki będą dzwonić i sprawdzać PESEL klientów [18.02.2026]
Polskie banki i kasy SKOK dostaną wkrótce narzędzie, którego dotąd nie miały: bezpośredni wgląd do rejestru PESEL. Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację Prawa bankowego, która całkowicie zmienia zasady prowadzenia nieaktywnych rachunków. Efekt? Miliardy złotych mają trafić do spadkobierców zamiast latami czekać w bankowych zakamarkach.

Fot. Shutterstock
Konto bez ruchu – bank zagląda do PESEL-u
Przez dekady banki żyły w osobliwej sytuacji: prowadziły rachunki osób, które mogły już nie żyć, nie mając żadnego legalnego sposobu, by to sprawdzić. Mogły jedynie czekać. Na spadkobiercę, który się zgłosi. Na dokumenty, które ktoś przyniesie. Nowe przepisy, uchwalone przez Sejm 25 lipca 2025 r. stosunkiem głosów 260 do 175, kładą kres tej bierności.
Zgodnie z nowelizacją ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, jeżeli przez 5 lat od wydania ostatniej dyspozycji dotyczącej rachunku bankowego klient nie wykona żadnej operacji, bank będzie miał obowiązek wystąpić do ministra właściwego ds. cyfryzacji o dane z rejestru PESEL. Celem jest jednoznaczne ustalenie, czy właściciel konta nadal żyje. Jeśli nie – bank uzyska też dokładną datę zgonu, co uruchamia dalsze procedury.
Co ważne, przepisy precyzują, jak liczyć ten pięcioletni okres, gdy klient ma kilka kont w jednym banku. Termin biegnie od ostatniej dyspozycji na którymkolwiek z tych rachunków, co chroni klientów przed weryfikacją prowadzoną równolegle dla każdego konta osobno. Wystarczy więc jedno logowanie, jeden przelew, jedno sprawdzenie salda – i zegar się resetuje dla wszystkich rachunków w danej instytucji.
Lokata wygasła, właściciel milczy – bank ma tylko 3 miesiące
Osobna zasada dotyczy rachunków terminowych, czyli przede wszystkim lokat. Tu ustawa jest wyjątkowo rygorystyczna: jeśli umowa wygasła – na przykład skończyła się sześciomiesięczna lokata – a właściciel nie zostawił dyspozycji wypłaty środków, bank ma jedynie 3 miesiące na wystąpienie do rejestru PESEL. Nie pięć lat, tylko trzy miesiące.
To zasadnicza różnica w stosunku do zwykłych rachunków oszczędnościowych czy ROR-ów. Przy lokatach terminowych rytm zmian jest naturalnie wyznaczony przez daty zapadalności – dlatego ustawodawca postanowił, że bezczynność po wygaśnięciu takiej umowy jest silnym sygnałem ostrzegawczym i nie powinno się czekać z reakcją pełnych pięciu lat.
Nowe przepisy dotyczą wyłącznie rachunków osób fizycznych. Konta firmowe są z tego zakresu wyłączone – spółka nie może umrzeć biologicznie, a jej losy regulują osobne przepisy o likwidacji i upadłości przedsiębiorstw.
Miliardy złotych uwięzione w „martwych kontach”
Skala problemu jest trudna do precyzyjnego zmierzenia, bo Ministerstwo Finansów nie publikuje oficjalnych danych o wartości środków na nieaktywnych rachunkach. Branżowe szacunki mówią jednak o miliardach złotych, które pozostają de facto niedostępne dla rodzin zmarłych. Mechanizm jest prosty: statystyczny Polak ma dziś konta w 2 lub 3 bankach. Gdy umiera, rodzina szuka zazwyczaj w jednej, najczęściej używanej instytucji. O pozostałych rachunkach po prostu nie wie.
W Polsce co roku umiera około 400 tys. osób. Część z nich zostawia zapomniane konta oszczędnościowe, lokaty „na czarną godzinę” czy rachunki założone przy okazji kredytów spłaconych dawno temu. Pieniądze na nich nie przepadają – formalnie czekają na właściciela lub spadkobierców – ale w praktyce przez lata pozostają poza zasięgiem rodziny, bo ta nie ma pojęcia o ich istnieniu.
Jak podkreślił prezydent Nawrocki podczas podpisania ustawy, nowe rozwiązanie daje spadkobiercom możliwość „sprawniejszego zarządzania w czasie tragicznej sytuacji i uruchomienia uśpionych lokat”.
Przebudzona instytucja, nowe wyzwanie techniczne
Ustawa wchodzi w życie 14 dni od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. To wyjątkowo krótki termin na wdrożenie zmian, które wymagają od banków zbudowania zupełnie nowych interfejsów technicznych, zintegrowanych z systemami Ministerstwa Cyfryzacji. Banki muszą zaprojektować, przetestować i uruchomić bezpieczne kanały wymiany danych z rejestrem PESEL, a jednocześnie dostosować wewnętrzne bazy tak, by przechowywały informacje o datach zgonu klientów.
Ustawa nie wskazuje jednak, w jakim dokładnie formacie będą dostarczane dane z rejestru PESEL ani jakie szczegółowe wymogi bezpieczeństwa będą przy tym obowiązywać – te kwestie mają być doprecyzowane w aktach wykonawczych. Eksperci branżowi wskazują, że tak zwarta vacatio legis może prowadzić do początkowych problemów wdrożeniowych, zwłaszcza w mniejszych bankach spółdzielczych i kasach SKOK.
Czy możesz dostać telefon z banku z pytaniem „czy żyjesz”?
Ustawa wprost nie nakazuje bankom dzwonienia do klientów przed weryfikacją w PESEL-u – ale każda rozsądna instytucja będzie starała się uniknąć sytuacji, w której klient dowiaduje się o weryfikacji post factum. W praktyce banki najpewniej będą wysyłać powiadomienia – SMS, e-mail lub list – informując, że konto zbliża się do progu 5 lat bez aktywności. To jednocześnie przestroga i uprzejmość: jedno logowanie do aplikacji, jeden symboliczny przelew i weryfikacja PESEL staje się zbędna.
Największe ryzyko niezauważonego uruchomienia procedury mają osoby, które prowadzą konta oszczędnościowe „na odłożone pieniądze” i celowo ich nie ruszają przez długi czas. Jeśli bank nie ma aktualnych danych kontaktowych – na przykład klient zmienił numer telefonu i nie zaktualizował go – powiadomienie może po prostu nie dotrzeć.
Co powinieneś zrobić już teraz
- Sprawdź, ile masz kont i w ilu bankach. Jeśli masz rachunki, z których rzadko korzystasz, zaloguj się do każdego z nich i wykonaj jakąkolwiek operację – choćby sprawdzenie salda przez aplikację lub przelew symbolicznej kwoty. Zresetuje to licznik nieaktywności.
- Zaktualizuj dane kontaktowe we wszystkich bankach. Aktualny numer telefonu i adres e-mail to gwarancja, że bank będzie mógł się z tobą skontaktować, zanim uruchomi procedurę weryfikacji PESEL.
- Zostaw bliskim informację o swoich kontach. Ustawa ułatwia odzyskanie środków po śmierci właściciela, ale nie rozwiązuje problemu całkowicie – bank sam nie znajdzie spadkobierców. Sporządź listę rachunków bankowych, kont oszczędnościowych i lokat i przekaż ją zaufanej osobie lub umieść w testamencie.
- Skorzystaj z Centralnej Informacji o Rachunkach. Jeśli szukasz kont po zmarłym bliskim, możesz złożyć jeden wniosek w dowolnym banku lub SKOK-u – system odpyta wszystkie instytucje finansowe i wskaże, gdzie były lub są prowadzone rachunki. Nie trzeba być klientem konkretnego banku, by z tej usługi skorzystać.
- Szczególnie uważaj na wygasłe lokaty. Jeśli twoja lokata terminowa się skończyła i nie złożyłeś dyspozycji odnowienia ani wypłaty, bank ma tylko 3 miesiące na sprawdzenie cię w PESEL-u. Reaguj na każdą kończącą się lokatę – nawet jeśli planujesz od razu założyć nową.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.