Ruszają jesienne porządki, ale tego robić nie wolno. Kontrolować może straż miejska i policja. Kara do 5000 zł
Jesień coraz bliżej, a wraz z nią zacznie się wielkie sprzątanie ogrodów, działek, chodników i terenów wokół bloków. Właśnie teraz Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie przypomina o zakazie, o którym wielu mieszkańców może nie wiedzieć. Obejmuje on całe województwo mazowieckie, również Warszawę. Przepisy dotyczą nie tylko firm czy spółdzielni, ale także zwykłych mieszkańców. Za ich złamanie może grozić nawet 5000 zł grzywny.

Komunikat pojawił się 3 września 2026 roku, czyli dokładnie przed okresem, w którym na posesjach i terenach zielonych zaczyna pojawiać się coraz więcej opadających liści.
Chodzi o zakaz używania dmuchaw do liści.
I tutaj jest pierwsza pułapka. Zakazane nie są wyłącznie głośne urządzenia spalinowe.
Elektryczna też jest zakazana
WIOŚ podkreśla jednoznacznie: na terenie województwa mazowieckiego zakaz obejmuje zarówno dmuchawy spalinowe, jak i elektryczne.
Nie ma więc znaczenia, że właściciel posesji kupił cichsze urządzenie elektryczne albo akumulatorowe.
Mazowiecki portal dotyczący ochrony powietrza wyjaśnia, że uchwała nie przewiduje rozróżnienia ze względu na rodzaj napędu. Zakaz obejmuje urządzenia powodujące wtórne unoszenie zalegającego pyłu.
To właśnie ten szczegół może zaskoczyć właścicieli domów i działek.
Nie tylko liście. Zakaz jest znacznie szerszy
Nazwa urządzenia może być myląca, ponieważ przepisy nie odnoszą się wyłącznie do zdmuchiwania jesiennych liści.
Dmuchawy nie wolno wykorzystywać również między innymi do:
- sprzątania skoszonej trawy,
- usuwania piasku,
- porządkowania innych zanieczyszczeń poprzez ich zdmuchiwanie.
WIOŚ podkreśla, że zakaz obejmuje wszelkie takie czynności wykonywane przy pomocy urządzeń powodujących unoszenie pyłu.
Co ciekawe, niektóre samorządy wskazują nawet usuwanie świeżego śniegu.
Zakaz obowiązuje również na własnej posesji
To kolejna rzecz, która może być dla mieszkańców zaskoczeniem.
Nie jest to wyłącznie regulacja dotycząca firm sprzątających ulice czy zarządców terenów publicznych.
WIOŚ wymienia wśród objętych zakazem:
mieszkańców, przedsiębiorców, spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe, firmy utrzymujące zieleń, urzędy oraz inne instytucje.
Oznacza to, że właściciel prywatnego domu również powinien o przepisach pamiętać podczas porządkowania swojej posesji.
Straż miejska i policja mogą to kontrolować
I tutaj dochodzimy do kontroli.
Mazowiecki WIOŚ informuje w najnowszym komunikacie, że przestrzeganie zakazu mogą sprawdzać między innymi policja oraz straże miejskie.
Samorządy przypominają również mieszkańcom, gdzie można zgłaszać przypadki łamania przepisów.
Przykładowo Piaseczno w komunikacie z 10 sierpnia wskazało wprost Straż Miejską jako adresata takich zgłoszeń.
Oznacza to, że interwencja może nastąpić również po zawiadomieniu dotyczącym konkretnej posesji czy terenu.
Kara może sięgnąć 5000 zł
Konsekwencje nie kończą się na pouczeniu.
WIOŚ podaje wprost:
za naruszenie zakazu grozi mandat lub grzywna nawet do 5000 zł.
Nie oznacza to oczywiście, że każda osoba przyłapana z dmuchawą automatycznie otrzyma maksymalną grzywnę.
5000 zł jest górną granicą, a nie stałą karą nakładaną za każde naruszenie.
To jednak wystarczający powód, żeby przed rozpoczęciem jesiennych porządków sprawdzić przepisy.
Dlaczego w ogóle zakazano dmuchaw?
Co ciekawe, podstawowym argumentem nie jest hałas.
Problemem jest emisja wtórna pyłów.
Silny strumień powietrza podrywa z chodników, trawników i innych powierzchni drobne cząstki oraz zanieczyszczenia, które ponownie trafiają do powietrza i mogą być wdychane przez ludzi.
Właśnie dlatego zakaz został wprowadzony w ramach Programu Ochrony Powietrza dla województwa mazowieckiego.
Obowiązuje już od 1 stycznia 2021 roku, choć najnowsze przypomnienie WIOŚ pojawiło się dopiero 3 września 2026 roku.
Jest legalna alternatywa
Posiadacz urządzenia nie zawsze musi jednak wracać do grabi.
WIOŚ zwraca uwagę na bardzo ważne rozróżnienie.
Dozwolone są urządzenia pracujące w trybie ssącym.
Chodzi o popularne odkurzacze do liści. Takie urządzenie zasysa materiał zamiast wydmuchiwać silnym strumieniem powietrza pył i zanieczyszczenia.
Jeżeli urządzenie ma zarówno funkcję odkurzacza, jak i dmuchawy, kluczowy jest zatem sposób, w jaki jest wykorzystywane.
Przepisy obejmują całe Mazowsze
Zakaz nie dotyczy jedynie Warszawy.
Obejmuje całe województwo mazowieckie.
To oznacza, że muszą o nim pamiętać również mieszkańcy podwarszawskich miejscowości oraz właściciele działek rekreacyjnych położonych na Mazowszu.
WIOŚ przypomniał o przepisach właśnie teraz, u progu jesieni. To dobry moment, żeby sprawdzić sprzęt znajdujący się w garażu lub altanie. Urządzenie, które można bez problemu kupić w sklepie, niekoniecznie można legalnie wykorzystywać w każdym województwie.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.