Urzędnicy sprawdzą każdą taką posesję. Wezwania trafiają do mieszkańców. Kara może wynieść 5000 zł

Właściciele domów powinni przygotować dokumenty. Samorządy prowadzą obowiązkowe kontrole nieruchomości, a w jednym z oficjalnych komunikatów urząd zapowiada wprost, że sprawdzona zostanie każda posesja spełniająca określony warunek. Najpierw do mieszkańców trafiają wezwania. Jeżeli dokumenty nie zostaną przedstawione, urzędnicy mogą pojawić się bezpośrednio na nieruchomości. W grę wchodzi grzywna sięgająca 5000 zł.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Kontroler z urzędu skarbowego puka do drzwi mieszkania.
Kontroler z urzędu skarbowego puka do drzwi mieszkania. Grafika poglądowa (generowana automatycznie – Gemini)

Nie chodzi o kontrole pieców, deklaracje CEEB ani podatek od nieruchomości.

Tym razem urzędnicy interesują się domami, które nie są podłączone do sieci kanalizacyjnej i korzystają ze zbiorników bezodpływowych lub przydomowych oczyszczalni ścieków.

Gminy mają ustawowy obowiązek kontrolowania takich nieruchomości. Sprawdzają przede wszystkim sposób pozbywania się nieczystości oraz dokumenty, które mają to potwierdzić.

„Każda posesja zostanie skontrolowana”

Bardzo stanowczy komunikat opublikowała gmina Gielniów.

Urząd informuje mieszkańców, że burmistrz ma obowiązek prowadzenia kontroli wszystkich nieruchomości wyposażonych w szamba oraz przydomowe oczyszczalnie ścieków.

W komunikacie znalazło się jednoznaczne zdanie:

„Każda posesja niepodłączona do sieci kanalizacyjnej zostanie skontrolowana”.

Mieszkańcy mają sukcesywnie otrzymywać wezwania dotyczące przedstawienia wymaganej dokumentacji.

To oznacza, że do wszczęcia kontroli nie jest potrzebny donos sąsiada ani podejrzenie, że właściciel nielegalnie pozbywa się ścieków.

Kontrole wynikają z obowiązków nałożonych na samorządy.

Najpierw przyjdzie wezwanie

Procedura nie musi rozpoczynać się od wizyty kontrolerów na posesji.

W Gielniowie mieszkańcy mają najpierw otrzymywać wezwania do przedstawienia dokumentów.

I tutaj pojawia się bardzo istotny szczegół.

Urząd zapowiedział, że jeśli właściciel nieruchomości nie dostarczy wymaganej dokumentacji, upoważnieni pracownicy przeprowadzą kontrolę bezpośrednio na jego nieruchomości.

W innych gminach sposób prowadzenia kontroli może wyglądać inaczej. Przykładowo w Godzianowie dokumenty przedstawiane są pracownikom urzędu, a osoby, które nie dostarczą ich w wyznaczonym terminie, mogą zostać wezwane indywidualnie albo objęte kontrolą na posesji.

Te dwa dokumenty trzeba mieć

Co dokładnie interesuje kontrolerów?

Pierwszym dokumentem jest umowa z przedsiębiorcą posiadającym odpowiednie zezwolenie na opróżnianie zbiorników bezodpływowych lub osadników przydomowych oczyszczalni i transport nieczystości ciekłych.

Druga grupa dokumentów to:

rachunki, faktury, potwierdzenia płatności lub inne dowody zapłaty za wykonane usługi.

Sama umowa może więc nie wystarczyć.

Urzędnicy sprawdzą coś jeszcze

I właśnie tutaj część właścicieli domów może mieć problem.

Nie wystarczy pokazać jednego starego rachunku i umowy podpisanej kilka lat temu.

Urząd w Gielniowie zaznacza, że przedstawione rachunki mają potwierdzać regularność wywozu ścieków. Kontrola w tej gminie obejmuje dokumentację za okres od stycznia 2024 do końca czerwca 2025 roku.

Podobnie wygląda to w innych samorządach.

Gmina Godzianów kontroluje w 2026 roku m.in. posiadanie umowy, dowody zapłaty oraz częstotliwość opróżniania zbiorników.

To bardzo ważne, ponieważ kontrola ma odpowiedzieć nie tylko na pytanie, czy właściciel kiedykolwiek zamówił wywóz, lecz również czy faktycznie pozbywa się nieczystości zgodnie z lokalnymi wymaganiami.

Kontrole prowadzone są również na Mazowszu

Temat ma bezpośrednie znaczenie dla naszych czytelników.

W mazowieckiej gminie Pokrzywnica urząd poinformował, że właściciele nieruchomości będą otrzymywali wezwania do udokumentowania prawidłowego pozbywania się nieczystości ciekłych.

Tam również kontrolowane są umowy oraz dowody uiszczania opłat.

Lokalny regulamin przewiduje dodatkowo, że zbiorniki bezodpływowe powinny być opróżniane z częstotliwością niedopuszczającą do przepełnienia lub wylewania, przy czym przyjęto częstotliwość nie rzadziej niż raz na pół roku.

W przypadku przydomowych oczyszczalni osady powinny być usuwane zgodnie z instrukcją eksploatacji, jednak nie rzadziej niż raz w roku.

5000 zł kary. Urząd ostrzega wprost

Najpoważniejsze konsekwencje dotyczą osób, które nie wykonują obowiązków albo próbują uniemożliwić urzędnikom przeprowadzenie kontroli.

Gmina Gielniów, powołując się na ustawę o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, informuje o grzywnie od 500 do 5000 zł za niewykonanie wskazanych obowiązków oraz utrudnianie kontroli.

Nie oznacza to, że każdy właściciel, który nie znajdzie jednej faktury, automatycznie zapłaci 5000 zł.

Maksymalna kwota nie jest automatyczną karą nakładaną przy każdej nieprawidłowości.

Wylewasz zawartość szamba na działkę? Tutaj też może być 5000 zł

Jest jeszcze jeden bardzo mocny element komunikatu.

Urząd przypomina, że wylewanie zawartości szamba na działkę, pole albo inną nieruchomość – własną lub cudzą – jest karalne.

W oficjalnej informacji wskazano, że takie wykroczenie może skutkować grzywną do 5000 zł.

Właściciel nie może więc argumentować, że skoro ścieki trafiły na jego własny teren, może pozbywać się ich w dowolny sposób.

Przydomowa oczyszczalnia nie zwalnia z kontroli

Kontrole nie dotyczą wyłącznie tradycyjnych szamb.

Obejmują również przydomowe oczyszczalnie ścieków.

W ich przypadku urząd może sprawdzić dokumentację dotyczącą opróżniania osadnika i wywozu powstających osadów.

To ważne dla osób, które są przekonane, że po zainstalowaniu własnej oczyszczalni temat odbioru nieczystości i dokumentów przestaje ich dotyczyć.

Tak nie jest.

Gminy muszą powtarzać kontrole

Akcja nie jest jednorazowa.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami gminy mają przeprowadzać kontrole dotyczące umów i dowodów opłat co najmniej raz na dwa lata. Potwierdzają to tegoroczne komunikaty samorządów.

Dlatego właściciel domu korzystający z szamba albo przydomowej oczyszczalni powinien zachowywać dokumentację na bieżąco, a nie dopiero rozpoczynać jej poszukiwanie po otrzymaniu wezwania.

Lepiej przygotować papiery wcześniej

Najważniejsze są trzy rzeczy:

aktualna umowa z uprawnioną firmą,

rachunki lub faktury potwierdzające odbiór nieczystości,

regularność opróżniania zgodna z wymaganiami obowiązującymi w danej gminie.

Właściciele nieruchomości podłączonych do sieci kanalizacyjnej nie są adresatami opisanych kontroli szamb i przydomowych oczyszczalni.

Pozostali powinni jednak potraktować wezwanie z urzędu poważnie. Jeżeli dokumenty nie zostaną przedstawione, w niektórych gminach kolejnym etapem może być kontrola bezpośrednio na posesji.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl