Ruszyły kontrole ze spółdzielni. Jest surowy zakaz a za to można trafić do więzienia

Po wybuchu w bloku przy ul. Wróblewskiego w Gorzowie Wielkopolskim spółdzielnia przez cztery miesiące apelowała do mieszkańców o uprzątnięcie klatek schodowych. Bez skutku – większość lokatorów zignorowała pisma. Problem dotyczy całej Polski. Coraz częściej sypią się kary. W najgorszym przypadku można trafić za kratki.

Kontroler puka do drzwi | Fot. Shutterstock.
Kontroler puka do drzwi | Fot. Shutterstock.

Co mówi prawo – trzy podstawy do ukarania za jeden rower na klatce

Zakaz składowania przedmiotów na klatkach schodowych wynika z kilku niezależnych przepisów jednocześnie – i każdy z nich może być osobną podstawą do ukarania.

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 7 czerwca 2010 roku w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków (Dz.U. 2010 nr 109 poz. 719) zakazuje wprost składowania na drogach ewakuacyjnych – a klatka schodowa jest drogą ewakuacyjną z definicji – materiałów palnych oraz jakichkolwiek przedmiotów utrudniających ewakuację. Korytarze muszą mieć wolną szerokość co najmniej 1,2 metra. Każda przeszkoda, która to narusza, jest nielegalna.

Art. 82 Kodeksu wykroczeń stanowi wprost: kto nie przestrzega przepisów o ochronie przeciwpożarowej, podlega karze aresztu, nagany lub grzywny. Mandat karny wynosi od 20 do 5 000 zł. Odmowa przyjęcia mandatu oznacza sprawę w sądzie – i dodatkowe koszty sądowe.

Art. 90 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 roku o ochronie przeciwpożarowej (Dz.U. z 2022 r. poz. 2057) nakłada na właściciela, zarządcę i użytkownika budynku obowiązek przestrzegania wymagań ochrony przeciwpożarowej. Za naruszenie grozi kara administracyjna do 5 000 zł nakładana przez Państwową Straż Pożarną na miejscu, bez postępowania sądowego.

Dodatkowo – art. 12 i 13 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 roku o własności lokali stanowią, że właściciel lokalu może korzystać z nieruchomości wspólnej wyłącznie zgodnie z jej przeznaczeniem i nie może utrudniać innym korzystania z niej. Zarządca lub wspólnota mogą usunąć pozostawione przedmioty na koszt właściciela mieszkania – bez ostrzeżenia, jeśli wcześniej wzywali go do uprzątnięcia.

Jeśli przez zastawioną klatkę ktoś zginie – to już nie wykroczenie, lecz przestępstwo

Tu zaczyna się najpoważniejsza część, o której mało kto myśli wystawiając rower na klatkę. Jeśli w budynku wybuchnie pożar i strażacy natkną się na przeszkodę blokującą ewakuację lub akcję gaśniczą – a ktoś zginie lub dozna uszczerbku na zdrowiu – odpowiedzialność przekształca się z wykroczenia w przestępstwo.

Art. 163 Kodeksu karnego przewiduje karę pozbawienia wolności od roku do 10 lat za sprowadzenie zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób w postaci pożaru. Jeśli sprawca działał nieumyślnie – np. nieświadomie zostawił materiały łatwopalne – kara wynosi do 3 lat. Jeśli w wyniku zdarzenia ktoś poniósł śmierć – sąd może orzec nawet do 12 lat pozbawienia wolności. Prokuratura nie musi udowadniać, że to właśnie twoje krzesło na klatce spowodowało pożar – wystarczy, że utrudniało ewakuację lub dostęp ratowników.

Odrębną konsekwencją jest ubezpieczenie. Polisy mieszkaniowe standardowo zawierają wyłączenie odpowiedzialności w przypadku rażącego niedbalstwa. Ubezpieczyciel, który stwierdzi, że zastawiona klatka utrudniła akcję gaśniczą i zwiększyła straty – może odmówić wypłaty odszkodowania sąsiadom, którzy nie mają nic wspólnego z pozostawionymi tam meblami. Ich polisy i tak mogą nie zadziałać.

Co wolno, a czego absolutnie nie – lista zakazów i jedyny wyjątek

Bezwzględny zakaz dotyczy: materiałów łatwopalnych (farby, lakiery, rozpuszczalniki, butle gazowe, paliwo), mebli i sprzętów AGD (szafy, lodówki, zamrażarki, stoły), pudeł i kartonów – nawet po przeprowadzce, materiałów budowlanych po remoncie, śmieci i odpadów wielkogabarytowych czekających na odbiór, butli z gazem technicznym, akumulatorów i baterii litowych (ryzyko samozapłonu).

Jedyny wyjątek prawny dotyczy wózków dziecięcych i rowerów – ale wyłącznie wtedy, gdy budynek nie ma wózkowni ani pomieszczeń do przechowywania roweru, zarządca wyznaczył konkretne miejsce na klatce, a przedmioty nie blokują więcej niż 1/3 szerokości klatki i nie stoją przy włazach technicznych ani drzwiach ewakuacyjnych. Brak wózkowni nie daje automatycznego prawa do zastawiania klatki – zarządca musi formalnie wyznaczyć takie miejsce.

Kto może ukarać i jak działa procedura

Kto karze Tryb Kara Podstawa
Państwowa Straż Pożarna Mandat na miejscu podczas kontroli Do 5 000 zł Art. 90 ustawy ppoż.
Policja / Straż Miejska Mandat karny 20 – 5 000 zł lub areszt do 30 dni Art. 82 k.w.
Sąd (po odmowie mandatu) Postępowanie wykroczeniowe Grzywna + koszty sądowe Art. 82 k.w.
Zarządca / wspólnota Usunięcie przedmiotów Koszty usunięcia na rachunek właściciela lokalu Art. 12-13 u.w.l.
Prokuratura / Sąd Postępowanie karne (jeśli doszło do pożaru i ofiar) Do 12 lat pozbawienia wolności Art. 163 k.k.

Blok przy Wróblewskiego – schemat, który powtarza się w całej Polsce

Historia spółdzielni z ul. Wróblewskiego, która przez cztery miesiące od wybuchu w bloku bezskutecznie apeluje o uprzątnięcie klatek, nie jest odosobniona. PSP przeprowadza rocznie tysiące czynności kontrolno-rozpoznawczych w budynkach wielorodzinnych – jednym z najczęściej stwierdzanych uchybień jest stan klatek schodowych: zastawione drogi ewakuacyjne i składowane materiały palne. Porządek bywa zaprowadzany natychmiast po wykazaniu uchybień – ale równie często lokatorzy wracają do starych nawyków, gdy kontroler wyjedzie.

Ignorowanie apeli zarządcy po poważnym zdarzeniu w budynku – wybuchu lub pożarze – jest szczególnie trudne do obronienia prawnie. W razie kolejnego incydentu prokuratura ma gotowy dowód, że mieszkaniec wiedział o zakazie i świadomie go zlekceważył. To kwalifikuje działanie jako umyślne naruszenie przepisów, co znacząco podnosi ryzyko odpowiedzialności karnej.

Co to oznacza dla Ciebie? Sprawdź klatkę dziś, zanim zrobi to strażak

1. Wyjdź na klatkę i policz, co tam stoi. Twój rower, wózek po dziecku, kartony z zeszłego remontu, szafka na buty? Każdy z tych przedmiotów może być podstawą mandatu podczas rutynowej kontroli PSP – a kontrole w blokach wielorodzinnych są prowadzone planowo i na skutek skarg sąsiadów.

2. Jeśli nie masz gdzie trzymać roweru – zapytaj zarządcę o wyznaczone miejsce. Wyjątek dla rowerów i wózków istnieje tylko wtedy, gdy zarządca formalnie wyznaczył miejsce na klatce i gdy nie ma pomieszczeń alternatywnych. Samowolne postawienie roweru bez takiego wyznaczenia to naruszenie – nawet jeśli stoi tak od lat.

3. Materiały łatwopalne ze strychu lub piwnicy nie mogą trafiać na klatkę nawet tymczasowo. Farby po remoncie, rozpuszczalniki, stary gaz do kuchenki – każda z tych rzeczy to potencjalny mandat do 5 000 zł i – w razie pożaru – podstawa do poważnej odpowiedzialności karnej.

4. Jeśli to sąsiad zastawia klatkę – masz prawo zgłosić to zarządcy i PSP. Zarządca ma obowiązek reagować na takie zgłoszenia. Jeśli nie reaguje – możesz powiadomić Państwową Straż Pożarną, która przeprowadzi kontrolę z urzędu. Skarga do PSP jest bezpłatna i anonimowa.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl