Rząd szykuje drastyczną podwyżkę płacy minimalnej. Tyle możesz zarabiać
Polski rząd planuje wprowadzić rewolucyjne zmiany w systemie wynagrodzeń. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt ustawy, który może drastycznie podnieść płacę minimalną w naszym kraju. Jeśli proponowane rozwiązania wejdą w życie, najniższe pensje wzrosną aż o kilkaset złotych.
Minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk ujawniła w radiowej Trójce, że resort pracuje nad ustawą, która określi minimalne wynagrodzenie na poziomie 60% średniej krajowej. To oznacza, że płaca minimalna zostałaby powiązana z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce, co gwarantowałoby jej regularny wzrost. Jak podkreśliła minister, taki pomysł jest zgodny z dyrektywą Parlamentu Europejskiego.
Choć unijna dyrektywa 2022/2041 nie narzuca konkretnej wysokości minimalnej pensji, to zobowiązuje państwa członkowskie do uwzględnienia przy jej ustalaniu takich czynników jak koszty utrzymania, ogólny poziom wynagrodzeń, stopa wzrostu płac czy długoterminowa produktywność. Kraje UE mają czas na wdrożenie tych zasad do listopada 2024 roku.
Obecnie płaca minimalna w Polsce wynosi 4242 zł brutto, a od 1 lipca ma wzrosnąć do 4300 zł. Gdyby jednak przyjąć proponowane przez rząd rozwiązanie i oprzeć najniższe wynagrodzenie na 60% średniej krajowej z I kwartału 2024 roku (8147 zł według GUS), to wyniosłoby ono aż 4888 zł brutto. To skok o prawie 600 zł w porównaniu do obecnej stawki. Taka podwyżka byłaby niewątpliwie ogromnym wsparciem dla najniżej zarabiających pracowników. Jednocześnie oznaczałaby też znaczący wzrost kosztów dla pracodawców, zwłaszcza z sektora małych i średnich przedsiębiorstw.
Projekt ustawy o europejskiej płacy minimalnej trafił już do wykazu prac legislacyjnych, co oznacza, że prace nad nim nabierają tempa. Jeśli proponowane rozwiązania zyskają akceptację rządu i parlamentu, możemy spodziewać się ich wejścia w życie już w przyszłym roku. Oczywiście na ostateczny kształt nowych przepisów musimy jeszcze poczekać.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
