Rząd wraca do pomysłu kolejnego podatku. Zmiany od 2027 roku

 

Rząd wraca do pomysłu podatku cyfrowego, ale w zmienionej formule. Nowa danina ma wejść w życie w 2027 roku i objąć przede wszystkim zagraniczne platformy, które osiągają wysokie przychody w Polsce, lecz nie płacą tu podatku dochodowego.

Fot. Warszawa w Pigułce

Rząd szykuje nowy podatek. Opłata ma obowiązywać od 2027 roku

Rząd wraca do koncepcji podatku cyfrowego, jednak w zmienionej formule. Projekt, który uzyskał już wstępne poparcie Ministerstwa Finansów, zakłada wprowadzenie nowej opłaty od usług cyfrowych od 2027 roku. Tym razem celem regulacji mają być przede wszystkim zagraniczne platformy e-commerce, które osiągają wysokie przychody w Polsce, ale nie płacą tu podatku dochodowego.

Podatek cyfrowy w nowej odsłonie

Planowany podatek określany jest jako „równościowy podatek od usług cyfrowych”. Ma on objąć duże podmioty działające na polskim rynku cyfrowym, które generują znaczące przychody, lecz nie rozliczają CIT w Polsce. W przeciwieństwie do wcześniejszych propozycji, nowe rozwiązanie nie koncentruje się na amerykańskich firmach technologicznych, lecz przede wszystkim na platformach e-commerce z Azji.

Projekt został przygotowany przez resort cyfryzacji i w najbliższym czasie ma trafić do wykazu prac rządu.

Jak ma działać nowy mechanizm

Kluczowym elementem projektu jest powiązanie podatku cyfrowego z podatkiem CIT. Zgodnie z zapowiedziami, wysokość nowej daniny będzie pomniejszana o CIT zapłacony w Polsce. Oznacza to, że firmy posiadające w kraju biura, zatrudniające pracowników i regularnie rozliczające się z fiskusem, zapłacą niewiele lub wcale.

Z kolei podmioty, które osiągają wysokie przychody na polskim rynku, ale nie odprowadzają tu podatku dochodowego, mają zostać objęte pełną stawką podatku cyfrowego.

Wpływy liczone w miliardach

Według szacunków rządu wpływy z nowego podatku w pierwszym roku obowiązywania mogłyby wynieść około 2 mld zł. Docelowo kwota ta miałaby przekroczyć 3 mld zł rocznie. Resort cyfryzacji podkreśla, że celem jest stworzenie stabilnego mechanizmu fiskalnego, który będzie funkcjonował przez wiele lat, podobnie jak podatek VAT.

Dlaczego wraca temat podatku cyfrowego

Podatek od usług cyfrowych funkcjonuje już w kilku krajach Unii Europejskiej, m.in. we Francji, Hiszpanii, Włoszech, Austrii i na Węgrzech. W Polsce próby jego wprowadzenia były wcześniej wstrzymywane, m.in. ze względu na krytykę ze strony Stanów Zjednoczonych, które wskazywały na możliwe konsekwencje dla relacji handlowych.

Obecnie jednak zmienił się kierunek polityki rządu. Nowa koncepcja ma ograniczyć ryzyko sporów międzynarodowych, ponieważ obejmuje głównie podmioty, które nie mają znaczącej obecności podatkowej w Polsce.

Kogo realnie dotkną zmiany

Z zapowiedzi resortów wynika, że firmy amerykańskie, które płacą CIT w Polsce, nie odczują nowych regulacji w istotnym stopniu. Podatek cyfrowy zostanie w ich przypadku zredukowany do zera lub symbolicznej kwoty.

Najbardziej narażone na nowe obciążenie będą natomiast duże platformy handlowe działające transgranicznie, które generują znaczne przychody, ale nie partycypują w finansowaniu polskiego systemu podatkowego.

Co dalej z projektem

Nowe przepisy mają wejść w życie w 2027 roku, jednak wcześniej projekt musi przejść pełną ścieżkę legislacyjną. Ostateczny kształt podatku cyfrowego może jeszcze ulec zmianie w trakcie prac rządowych i parlamentarnych.

Podsumowanie

Rządowy projekt podatku cyfrowego oznacza powrót do koncepcji, która wcześniej budziła duże kontrowersje, jednak w znacznie zmienionej formie. Nowa danina ma uderzać w podmioty korzystające z polskiego rynku bez płacenia tu podatków, a jednocześnie chronić firmy realnie obecne w kraju. Jeśli zapowiedzi zostaną zrealizowane, od 2027 roku system podatkowy w Polsce może zostać istotnie przebudowany.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl