Samochód dostawczy cofał i… najechał na przechodnia. „Zatrzymał się w połowie człowieka”
Na nieoficjalnej stronie mieszkańców SM Wyżyny na Ursynowie pojawiła się informacja o środowym wypadku z udziałem pieszego. Samochód dostawczy wjechał w niego cofając i zatrzymał się „w połowie człowieka”.

„Usłyszałam przeraźliwy krzyk ludzi za oknem. Gdy wyjrzałam przez okno, zobaczyłam mężczyznę leżącego od pasa w dół pod dostawczym samochodem. Zdarzenie miało miejsce na Kazury. Samochód cofał i tylko dzięki głośnej interwencji przechodniów (krzyk i stukanie w samochód) zatrzymał się w połowie tego człowieka. Wtedy mężczyzna o własnych siłach wydostał się spod samochodu. Kierowca stwierdził, że nie widział tego człowieka. Przechodnie kilka razy pytali poszkodowanego czy nic się mu nie stało i namawiali go, aby zadzwonił na policję (ja również). Poszkodowany mimo to nie zadzwonił na policję” – opisuje sytuację świadek zdarzenia. Dodaje, że spółdzielnia ma wprowadzić nową organizację ruchu, która ma zapobiec wypadkom. Apeluje również, żeby w takich sytuacjach wzywać policję, bo obrażenia mogą być większe niż się na pierwszy rzut oka wydają.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.