Samochód wpadł do dziury, garaże zalane, mieszkańcy bez wody. Armagedon na Bródnie
Przy ul. Turmonckiej 17 mężczyzna wyjeżdżał z garaży przy jednym z bloków. Wtedy pękła rura, a samochód wpadł do dziury, która utworzyła się po zapadnięciu jezdni.
- Fot. Łukasz / Warszawa w Pigułce
- Fot. Łukasz / Warszawa w Pigułce
- Fot. Łukasz / Warszawa w Pigułce
Garaż jest cały zalany, samochody stoją w wodzie, która w niektórych miejscach przykrywa maskę. Kierowcy wchodzą w kaloszach do środka, by sprawdzić jaki jest stan aut.
Do czasu naprawy awarii zamknięto dopływ wody, a wodociągi podstawiły beczkowóz dla mieszkańców.
Miejsce zabezpiecza straż pożarna. Przyjechał tez holownik, który ma wyciągnąć samochód, ale podjechanie do niego może być ryzykowne, ponieważ ziemia może dalej się obsunąć.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.


