Sanepid ostrzega: posypią się ogromne kary, „ściągalność natychmiastowa”

Sąd uniewinnił fryzjera, który ostrzygł klienta pomimo zakazu. Pojawiają się informacje, że kolejne firmy uruchamiają biznes podczas lockdownu. Sanepid ostrzega, że posypią się kary.

Fot. Warszawa w Pigułce

Deklaracja Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu wywołała burzę.

Zdaniem sądu rządowy zakaz prowadzenia działalności jest nielegalny, a służby sanitarne nie mogą nakładać kar administracyjnych na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów. W uzasadnieniu wyjaśniono, że aby ten zakaz zadziałał rząd musiałby formalnie wprowadzić stan klęski żywiołowej.

Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego przestrzega przed otwieraniem biznesu pomimo zakazu. Przypomina, że mamy stan epidemii, a sąd nie jest źródłem prawa.

– Zdecydowanie przestrzegam przed łamaniem prawa. Inspektorzy mogą nadal nakładać kary administracyjne, ich ściągalność jest niemal natychmiastowa. Po prostu nie chcę, żeby ktoś miał pretensje do organów inspekcji sanitarnej o to, że realizują swoje ustawowe zadania – mówi Jan Bondar w rozmowie z money.pl.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c