Sejm przyjął ustawę. Nowe obowiązki dla właścicieli psów i kotów. Posypią się mandaty

17 kwietnia 2026 r. Sejm przegłosował ustawę o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK). Za było 245 posłów, głównie z koalicji rządzącej. Przeciwko zagłosowało jedynie 22 – aż 171 posłów wstrzymało się od głosu, co pokazuje skalę kontrowersji wokół projektu. Ustawa trafia teraz do Senatu. Jeśli wejdzie w życie bez zmian, każdy właściciel psa lub kota będzie miał obowiązek zaczipowania i zarejestrowania zwierzęcia – z karą finansową za niewywiązanie się z tego obowiązku.

Uroczy szczeniak z szeroko otwartymi ustami, stoi na żywym zielonym trawniku. Uosabia czystą radość i duchową naturę zwierząt towarzyszących. Fot. Shutterstock
Uroczy szczeniak z szeroko otwartymi ustami, stoi na żywym zielonym trawniku. Uosabia czystą radość i duchową naturę zwierząt towarzyszących. Fot. Shutterstock

8 mln psów i 6 mln kotów do bazy – w 5 lat

Skala przedsięwzięcia jest imponująca. Rejestr ma docelowo objąć ok. 8 mln psów i 6 mln kotów – czyli niemal wszystkie zwierzęta domowe w Polsce. Zadanie stworzenia i prowadzenia systemu KROPiK powierzono Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). To celowy wybór: ARiMR zarządza już kilkoma dużymi bazami danych zwierząt w rolnictwie, więc zna specyfikę takich rejestrów od środka.

Harmonogram wdrożenia jest rozłożony na 5 lat. 2 pierwsze lata przeznaczono na uruchomienie systemu informatycznego. Przez kolejne 3 lata ma trwać masowe czipowanie i wpisywanie zwierząt do bazy. W tym samym trzyletnim oknie ARiMR zapewni bezpłatną rejestrację tym psom i kotom, którym wcześniej wszczepiono czip zgodny z normą rejestru – właściciel nie będzie płacić za wpis, jeśli zwierzę już ma chip. Całość przedsięwzięcia – uruchomienie i 10 lat funkcjonowania systemu – oszacowano na ponad 130 mln zł z kieszeni podatnika.

Ile zapłaci właściciel – szczegółowy rachunek

Ustawa wprost wskazuje maksymalne stawki. Czipowanie ma kosztować do 50 zł, rejestracja w KROPiK – osobno do 50 zł. Obie usługi świadczyć będą lekarze weterynarii, do nich trafią też pobrane opłaty. W przypadku zwierząt już zaczipowanych konieczna jest tylko rejestracja, czyli płatność jednej stawki. Dla nowych zwierząt łączny koszt może wynieść maksymalnie 100 zł – choć rynkowe ceny wskazują, że rzeczywisty wydatek, liczący chip i wizytę weterynaryjną łącznie, często sięga 70-120 zł.

Wysokość kary za brak dopełnienia obowiązku wynosi od 20 zł do 5 000 zł. Surowsze konsekwencje grożą schroniskom i organizacjom prozwierzęcym, które wydałyby nieoznakowane zwierzęta wbrew zakazowi: tam kara administracyjna sięga od 0,56 proc. do 200 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Jedno z poprawek, które Sejm zaakceptował przed głosowaniem, wyraźnie wyłączyło z tego reżimu właścicieli adoptujących nieoznakowane zwierzę – odpowiedzialność spada na podmiot wydający, nie na osobę przyjmującą.

Kto musi czipować, a kto nie – szczegółowy podział

Obowiązek czipowania nie jest jednolity dla wszystkich zwierząt. Ustawa różnicuje zasady w zależności od gatunku i statusu zwierzęcia:

  • Psy – obowiązek obejmuje wszystkie psy bez wyjątku, niezależnie od wieku i miejsca przebywania. Właściciel musi zaczipować psa i zarejestrować go do dnia pierwszego szczepienia przeciwko wściekliźnie. Psy już zaszczepione, bez chipa, mają 3-letni okres przejściowy na dopełnienie obowiązku.
  • Koty z właścicielem – obowiązek dotyczy kotów do 3. miesiąca życia posiadających właściciela. Obejmuje też koty w schroniskach i domach tymczasowych prowadzonych przez organizacje prozwierzęce.
  • Koty wolno żyjące – decyzję o ich czipowaniu podejmują gminy indywidualnie. Ustawa pozostawia tu samorządom wolną rękę, z jednym wyjątkiem: koty bytujące na terenach gospodarstw rolnych bez właściciela są wyłączone z przepisów.

Co da rejestr – i dlaczego istniejące bazy nie wystarczyły

Prywatne bazy zaczipowanych zwierząt istnieją w Polsce od lat. Problem w tym, że jest ich kilka, nie są ze sobą powiązane i nie mają mocy prawnej. Właściciel zwierzęcia znajdującego się w jednej bazie jest niewidoczny dla użytkownika innej. Ustawa zakłada rezygnację z dotychczasowego rozproszenia i stworzenie jednej, centralnej bazy prowadzonej przez podmiot publiczny.

Dostęp do rejestru będzie wielopoziomowy. Właściciel zobaczy dane swojego zwierzęcia przez aplikację mObywatel – razem z przypomnieniami o obowiązkowych szczepieniach przeciwko wściekliźnie. Będzie mógł samodzielnie aktualizować dane kontaktowe, zmieniać adres, numer telefonu czy imię zwierzęcia, a także wpisywać datę i przyczynę jego śmierci. Dokumenty potwierdzające czipowanie i rejestrację będą dostępne w formie elektronicznej – bez konieczności wizyty u weterynarza po papierowe zaświadczenie.

Służby publiczne – policja, straż miejska, Inspekcja Weterynaryjna, prokuratura i sądy – otrzymają nieodpłatny dostęp do danych, przede wszystkim w celu identyfikacji właścicieli zagubionych lub porzuconych zwierząt. Dostęp, choć w węższym zakresie, uzyskają też lekarze weterynarii oraz osoby zgłoszone przez schroniska i domy tymczasowe.

Poprawka, która zmienia grę – 14 dni na odebranie porzuconego zwierzęcia

Jedną z kluczowych poprawek wprowadzonych podczas prac legislacyjnych jest zasada 14 dni. Właściciel, którego zwierzę trafiło do schroniska lub domu tymczasowego, ma dokładnie 14 dni na jego odbiór. Po tym terminie możliwe jest zawiadomienie policji o porzuceniu zwierzęcia. To bezpośrednie uderzenie w schemat, który organizacje prozwierzęce opisują jako nagminny – oddawanie zwierzęcia „na chwilę” i nigdy po nie nie wracanie, bez żadnych formalnych konsekwencji. Rejestr z danymi właściciela sprawia, że anonimowość takiego działania znika.

Koszty bezdomności pójdą w górę, jeśli nic się nie zmieni – liczby są twarde

Za ustawą stoi konkretna kalkulacja. Dane Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi pokazują, że koszty gminnych programów opieki nad bezdomnymi zwierzętami wzrosły niemal trzykrotnie między 2012 a 2023 r. – z 125,9 mln zł do 347,3 mln zł. To pieniądze z budżetów samorządów, czyli pośrednio z kieszeni mieszkańców. Rząd liczy, że możliwość szybkiej identyfikacji właściciela i egzekwowania odpowiedzialności za porzucenie zwierzęcia zahamuje ten trend.

Krytycy wskazują jednak, że rejestr sam w sobie nie rozwiązuje problemu przepełnionych schronisk. Poseł Konfederacji Witold Tumanowicz podczas debaty sejmowej podniósł, że ustawa nie zawiera żadnych mechanizmów powiązanych z programami kastracji i sterylizacji, które faktycznie ograniczają populację bezdomnych zwierząt. Organizacje społeczne na posiedzeniu Komisji Nadzwyczajnej ds. Ochrony Zwierząt również krytykowały projekt za brak takiego powiązania oraz za ryzyko dodatkowych kosztów dla fundacji.

Co to oznacza dla Ciebie? Sprawdź, czy Twoje zwierzę będzie wymagać rejestracji i kiedy

  • Masz psa – obowiązek dotyczy Cię bezwarunkowo. Jeśli pies nie był jeszcze szczepiony, musisz go zaczipować i zarejestrować przed pierwszym szczepieniem. Jeśli pies był już szczepiony, ale bez chipa, masz 3 lata od wejścia ustawy w życie. Jeśli pies ma już chip zgodny z normą rejestru, w ciągu pierwszych 3 lat rejestracja w KROPiK będzie bezpłatna – wystarczy zgłoszenie. Koszt czipowania to maksymalnie 50 zł za sam zabieg plus 50 zł za rejestrację.
  • Masz kota z właścicielem – obowiązek czipowania dotyczy kotów posiadających właściciela. Tu też maksymalna stawka to 50 zł za chip i 50 zł za rejestrację. Jeśli adoptujesz kota ze schroniska, który nie był zaczipowany – nie grozi Ci kara. Odpowiedzialność za wydanie nieoznakowanego zwierzęcia spada na schronisko.
  • Karmisz koty wolno żyjące – to zależy od gminy. Samorząd może zdecydować o objęciu kotów kolonijnych obowiązkiem oznakowania, ale nie musi. Śledź komunikaty lokalnego urzędu.
  • Twoje zwierzę trafiło do schroniska – masz 14 dni na jego odebranie. Po tym czasie policja może zostać powiadomiona o porzuceniu zwierzęcia. To nowa, twarda zasada – w odróżnieniu od dotychczasowej praktyki, w której termin był płynny lub nieokreślony.

Ustawa jest teraz w Senacie. Termin wejścia w życie ani data startu systemu nie są jeszcze znane – zależy to od tempa prac legislacyjnych i czasu potrzebnego ARiMR na budowę systemu informatycznego, który ustawa szacuje na 2 lata.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl