Skąd sprawca zamachu w Krakowie miał broń? Minister Kierwiński ujawnia hipotezę
Szef MSWiA Marcin Kierwiński przekazał pierwsze informacje o tym, skąd 24-latek, który zabił 6 osób na Rynku Głównym w Krakowie, mógł mieć broń. Według ministra zatrzymany miał skrajnie prawicowe i nacjonalistyczne poglądy. Minister zdementował też doniesienia, że był żołnierzem. Śledczy na razie nie przesądzają o motywie.

Jest hipoteza
Pytany przez dziennikarzy o sprawcę, minister Kierwiński powiedział, że według obecnej hipotezy mężczyzna użył broni swojego ojca. Broń była legalnie zarejestrowana, a zatrzymany najprawdopodobniej miał na nią pozwolenie. Minister podkreślił, że to na razie tylko hipoteza, która musi zostać potwierdzona.
24-latek mógł jednak kupić broń samemu, bo mógł mieć pozwolenie na broń. Minister Kierwiński mówi, że jest to przedmiotem sprawdzania. Według RMF FM chodzi o pozwolenie do celów sportowych na karabin i broń krótką. Sprawca posługiwał się cywilną wersją karabinka AR-15. Wcześniej Interia, powołując się na nieoficjalne informacje, podawała, że samochód sprawcy był zarejestrowany na jego ojca.
Rzecznik Komendy Głównej Policji podinsp. Andrzej Fijołek, cytowany przez TVN24, zwrócił uwagę na strój zatrzymanego. Mężczyzna był ubrany w moro, co według rzecznika wskazuje, że wiedział, co robi.
Skrajne poglądy, ale motyw wciąż nieznany
Kierwiński przekazał, że zatrzymany miał skrajnie prawicowe i nacjonalistyczne poglądy. Nie powiedział jednak, czy to one były przyczyną ataku. Policja i prokuratura ustalają motyw. Premier Donald Tusk od początku mówi o zamachu, a na sobotni wieczór zaplanowano odprawę ministrów i służb z jego udziałem.
MON: nie był żołnierzem i nie miał nic wspólnego z wojskiem
Po południu w sieci pojawiły się informacje, że sprawca może być żołnierzem. Zdementował je minister Kierwiński, a wcześniej wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. W serwisie X napisał: Stanowczo dementuję informacje pojawiające się w przestrzeni publicznej. Dodał, że mężczyzna nie był i nie jest żołnierzem WP i nigdy nie miał nic wspólnego z wojskiem.
Co wiemy o sprawcy i ofiarach
- Sprawca to 24-letni obywatel Polski, który według policji mieszka w Ostrowcu Świętokrzyskim. Nie był wcześniej karany.
- Do ataku doszło w sobotę 7 listopada ok. godz. 15:00. Czarne subaru wjechało na płytę Rynku od ul. Sławkowskiej i z niego padły strzały.
- Zginęło 6 osób, 4 kobiety i 2 mężczyzn. Rannych jest 15 osób, w tym 2 policjantów.
- Według policji pierwszy patrol podjął interwencję 23 sekundy po zgłoszeniu.
- Napastnika zatrzymano po wymianie ognia z policją na skrzyżowaniu ul. Dietla i Stradomskiej. Jest ranny i przebywa w szpitalu.
- Prezydent Krakowa ogłosił żałobę do 11 listopada.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z blisko 20-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.