Skandal na Grochowie! Czy dary od mieszkańców zostały wyrzucone na śmietnik?
Czy na warszawskim Grochowie doszło do bulwersującej sytuacji? Magazyn Ośrodka Pomocy Społecznej przy ulicy Krypskiej 52/4 został zlikwidowany, a wszystkie znajdujące się w nim dary od mieszkańców miały trafić prosto do kontenerów na śmieci. Sprawę nagłośnił profil „Grochów Praga Południe” na Facebooku.
„Na podstawie § 32 Statutu Dzielnicy Praga Południe m. st. Warszawy, oraz § 24 Ustawy o samorządzie gminnym zwracam się z prośbą o udzielenie informacji na temat Magazyn Ośrodka Pomocy Społecznej Praga Południe znajdującego się przy ulicy Krypskiej 52/4, który właśnie został zlikwidowany. Jak zaalarmowali mnie zbulwersowani mieszkańcy, którzy oddawali tam rzeczy w dobrym stanie (Ośrodek Pomocy Społecznej innych wszak nie przyjmuje), większość z nich właśnie trafiła do kontenerów. Proszę o informacje, czy nie można było poinformować osób potrzebujących, których w naszej dzielnicy niestety nie brakuje i rozdać im te rzeczy? Dlaczego wyrzucono je na śmietnik? Dlaczego zrobiono to z darami Grochowian którzy oddawali tam rzeczy, a teraz te rzeczy, wyrzucono je na śmietnik? Czy nie można było ich przekazać np. do ośrodka Caritasu znajdującego się przy ulicy Grochowskiej? Poniżej załączam zdjęcia nadesłane mi przez mieszkańców oburzonych tą sytuacją.” – pisze Marek Borkowski radny dzielnicy Praga-Południe.
Według informacji przekazanych przez fanpage, mieszkańcy dzielnicy regularnie oddawali do magazynu rzeczy w dobrym stanie, chcąc wesprzeć potrzebujących. Ośrodek Pomocy Społecznej przyjmował wyłącznie przedmioty nadające się do dalszego użytku. Jednak, jak informuje fanpage, zamiast rozdać je osobom w trudnej sytuacji życiowej, których na Grochowie nie brakuje, po prostu je wyrzucono.
Czytelniczka, która zaalarmowała administratorów profilu „Grochów Praga Południe”, przesłała zdjęcia dokumentujące skalę marnotrawstwa. Na śmietnik miały trafić m.in. nieuszkodzone elementy zastawy stołowej – kubki, talerze, szklanki. Niektóre mieszkanki dzielnicy, zauważywszy to, zaczęły wyciągać przedmioty z kontenera. Jak słusznie zauważono, gdyby rzeczy te były bezużyteczne, nikt nie fatygowałby się, by je stamtąd wydobywać.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
