Smoleńsk to film… fantasy?
„Smoleńsk” trafił niedawno do kin w całej Polsce i od razu wywołał skrajne emocje. Jedni mówią, że to przekłamanie faktów, drudzy, że wreszcie powiedziano prawdę o katastrofie prezydenckiego samolotu. Dziennikarze IMDb należą zapewne do tych pierwszych. Sklasyfikowali film Antoniego Krauzego, jako… fantasy.
Film sklasyfikowano jako „Przygoda, dramat, fantasy”, jednak po kilku godzinach zostawiono tylko kategorię „dramat”. Zapewne twórcy portalu otrzymali w tej sprawie wiele komentarzy i maili.
Zamieniono także opis filmu dodając m.in. informację, że jest on oparty na prawdziwych wydarzeniach.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
