Spowodował wypadek i uciekł. Wytropił go policyjny pies. „Mężczyzna był zdezorientowany i wyraźnie zaskoczony”

Dwa policyjne patrole, jeden z Karczewa, drugi z Otwocka ruszyły w pościg za pijanym kierowcą, który na drodze krajowej nr 50 w Piotrowicach uderzył w inny samochód i uciekł z miejsca zdarzenia. Tropem uciekiniera ruszył policyjny przewodnik z psem patrolowo-tropiącym.

Fot. Komenda Stołeczna Policji

Po północy dyżurny karczewskiego komisariatu przejął do realizacji zgłoszenie od kierowcy jadącego drogą krajową nr 50, w którego auto uderzyła osobowa toyota. Kierowca toyoty po zderzeniu zgasił światła i odjechał z miejsca.

Kilometr dalej prawdopodobnie stracił panowanie nad kierownicą i zjechał do przydrożnego rowu, uszkadzając swój pojazd. Następnie uciekł w nieznanym kierunku.

W pościg ruszyły dwie prewencyjne załogi, jedna z Karczewa, a druga z Otwocka. W składzie otwockiego patrolu był policyjny przewodnik, który pełnił wtedy służbę z psem patrolowo-tropiącym.

Mundurowi przyjechali na miejsce, gdzie znajdował się uszkodzona toyota. Policyjny pies wyczuł trop i ruszył po śladzie zapachowym uciekiniera. Po kilkuset metrach pies wywęszył kluczyki od toyoty. Policjanci ruszyli dalej.

Po przejściu około 2 kilometrów w kierunku Otwocka, głównie łąkami i polnymi ścieżkami z psem, który cały czas skutecznie podejmował trop, policjanci zauważyli mężczyznę stojącego na poboczu drogi.

Kiedy podeszli bliżej to, to od razu wyczuli od niego alkohol. Mężczyzna był zdezorientowany i wyraźnie zaskoczony nagłym pojawieniem się mundurowych. Przyznał się policjantom, że to on kierował toyotą i uciekł w obawie przed prawnymi konsekwencjami.

Odnalezionym kierowcą okazał się 19-letni otwocczanin. Badanie alkomatem wykazało, że miał prawie promil alkoholu w organizmie. Podejrzany o przestępstwo drogowe został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie.

Kiedy już wytrzeźwiał, doprowadzono go do komisariatu w Karczewie, gdzie dochodzeniowcy przedstawili mu zarzut kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości.

19-latek przyznał się do prowadzenia auta po alkoholu. Podejrzany dobrowolnie poddał się karze, przyjmując odpowiedzialność w postaci grzywny, zapłaty 5 tysięcy złotych w ramach świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz utratę uprawnień do kierowania pojazdami na okres 3 lat.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c