Stracił żonę w wypadku i został sam z dziećmi. Pan Robert potrzebuje naszej pomocy [JEST AKCJA]
Kochani wiemy, że jesteście niezawodni, a my kochamy pomagać razem z Wami! Tym razem samotny ojciec potrzebuje pomocy. Wierzymy, że z Waszą pomocą uda się odmienić los Pana Roberta.

„Dzisiaj przy urzędzie Białołęka podszedł do nas pan. Opowiedział nam swoją historię jak stracił żonę w wypadku samochodowym i został z dwójką dzieci. Przyznał się też że to on spowodował wypadek i siedział w więzieniu … Nie chciał od nas pieniędzy prosił o ubrania dla dzieci jakies koce, poduszki i czy przypadkiem nie mamy jakiegoś pieczywa. Więc powiedzieliśmy mu aby na nas zaczekal. Wróciliśmy do niego z pełnymi torbami jedzenia . Jego radość i wdzięczność była wielka a za jabłka dla dzieci całował po rękach. Zostawił nam na siebie namiary w razie gdyby ktoś miał do oddania jakieś ubrania dla chłopca albo koce. Nie zawsze osoba prosząca nas o pomoc jest że tak powiem „menelem” który żebrze o parę groszy na piwo….” – napisała Pani Ania na Facebooku
Od siebie dodamy, że synowie Pana Roberta mają 11 i 12 lat – ubrania potrzebne to ok 150 cm. Standardowa rozmiarówka to 146-152 cm wzrostu.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.