Strażnicy miejscy ratowali mężczyznę, który miał zawał serca. Leżał „bez oznak życia”

Podczas patrolowania ulic Grochowa, strażnicy miejscy zauważyli, że na chodniku leży mężczyzna. Był on nieprzytomny, nie oddychał, a jego tętno było niewyczuwalne. Strażnicy natychmiast przystąpili do resuscytacji i powiadomili pogotowie ratunkowe. Reanimacja trwała aż do przyjazdu karetki.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Straż Miejska
Fot. Straż Miejska

Ok. godz. 11.30 funkcjonariusze zauważyli leżącego na ziemi przy ul. Boremlowskiej bez oznak życia ok. 50-letniego mężczyznę. Jeden ze strażników wezwał na miejsce karetkę pogotowia, drugi natychmiast przystąpił do resuscytacji.

W trakcie działań ratowniczych oddech kilkakrotnie zanikał i był przywracany. Mężczyzna został przewieziony przez wezwaną na miejsce karetkę pogotowia do szpitala przy ul. Szaserów. Z informacji uzyskanej od załogi pogotowia wynika, że miał on, najprawdopodobniej, zawał serca.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl