Stymulowali słonia w ZOO: „Jest bardzo ruchliwym słoniem… jego nasienie również”

Warszawskie ZOO odniosło się do artykułu zamieszczonego w gazecie wyborczej dotyczącego pobrania nasienia i stymulacji słonia Leona. 

Fot. Pixabay

„Jest nam bardzo przykro, iż badania słonia Leona, które są niezbędnym elementem projektu rozrodu słoni w ogrodach zoologicznych, stały się pożywką dla niedojrzałych i przykrych komentarzy pod adresem personelu jak i samych słoni.
Podkreślamy, iż badania były wykonywane przez najlepszych specjalistów Warszawskiego Zoo jak i lekarzy z ogromnym, wieloletnim doświadczeniem. Nie ma mowy o jakimkolwiek zaburzeniu dobrostanu czy też tworzenia sytuacji, w których zwierzę czuje się niekomfortowo. Jako oddani słoniom opiekunowie, nie moglibyśmy na to pozwolić.
Badania Leona, były poprzedzone wielomiesięcznym treningiem medycznym, z wykorzystaniem pozytywnego wzmocnienia. Leon ćwiczył procedurę badania tylko wtedy kiedy uznał że jest na to gotowy i ma ochotę na współpracę z opiekunami i lekarzami weterynarii. Dzięki przygotowaniu wynikającego z treningu, samo badanie nie było dla Niego niczym nadzwyczajnym.
Pragniemy sprostować następujące informacje, jakie zostały zawarte w artykule GW;
– stymulacja gruczołu krokowego trwała niespełna godzinę, a nie całą noc, tak jak podano w artykule GW,
– Leon w nocy spał w pozycji leżącej, na prawym boku, tak jak ma to w zwyczaju. Informacja o tym, iż stał całą noc, również jest niezgodna z prawdą,
– Leon jest zainteresowany samicami (Fryderyką), stan nasienia zmienia się fizjologicznie, z uwagi na późny okres dojrzewania,
– pierwsze badania układu rozrodczego Leona były przeprowadzone trzy lata temu, nie pięć, tak jak poinformowano w artykule,
– wbrew temu co zawarła GW, Leon jest bardzo ruchliwym słoniem i pełnym energii…jego nasienie również,
– informacja iż Leon raczej nie zobaczy swojego potomka, jest również daleko odbiegająca od przewidywań, ale ta informacja pozostanie na razie tajemnicą Leona

Reasumując, zapewniamy Państwa, iż nasze słonie są dla nas, opiekunów najważniejsze! Jeśli jakakolwiek procedura mogła by narazić je na niepotrzebny stres czy dyskomfort, natychmiast została by przez nas wstrzymana, nawet w tak istotnej kwestii jak powiększenie rodziny słoni Warszawskiego Zoo.

Opiekunowie: Leosia, Fredzi, Bubci i Erniątka” – pisze warszawskie ZOO


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.