Szok przy bankomacie w 2026 roku. Zapłacisz nawet 2 razy tyle

Przyzwyczailiśmy się, że gotówka jest dostępna na wyciągnięcie ręki, a bankomat to po prostu element miejskiego krajobrazu. Jednak rok 2026 przynosi rewolucję, która uderzy nas po kieszeni w najmniej oczekiwanym momencie. Giganci rynku płatniczego – Visa i Mastercard – diametralnie zmienili model rozliczeń za transakcje gotówkowe. Efekt? Banki przestają dopłacać do Twoich wypłat z sieci Euronet czy Planet Cash. Jeśli nie sprawdzisz nowej tabeli opłat swojego banku, rutynowa wizyta przy „ścianie płaczu” może kosztować Cię nawet kilkanaście złotych prowizji.

Fot. Warszawa w Pigułce

Rewolucja w cennikach. Dlaczego banki podnoszą opłaty?

Do końca 2025 roku system był stosunkowo prosty. Kiedy klient banku X wypłacał pieniądze z bankomatu sieci niezależnej (np. Euronet), jego bank płacił operatorowi karty stałą, ryczałtową stawkę – zazwyczaj w okolicach 1,50 – 1,70 zł, niezależnie od tego, czy klient wypłacał 50 zł, czy 2000 zł. Był to koszt przewidywalny, który wiele banków brało „na klatę”, oferując klientom darmowe bankomaty w ramach promocji konta.

Od lutego 2026 roku ten model wylądował w koszu. Visa i Mastercard wprowadziły system hybrydowy, który dla sektora bankowego jest finansowym ciosem. Nowa opłata, którą bank musi odprowadzić za Twoją transakcję, składa się z dwóch elementów:

Opłata stała: ok. 1,20 zł.

Prowizja procentowa: ok. 0,17-0,18% od wartości wypłacanej kwoty.

Matematyka jest bezlitosna. Przy wypłacie 1000 zł, koszt obsługi tej transakcji dla banku wzrasta niemal dwukrotnie, osiągając poziom około 3 złotych. Dla instytucji finansowych, które obsługują miliony takich operacji miesięcznie, oznacza to wzrost kosztów liczony w dziesiątkach milionów złotych. Banki, jako podmioty komercyjne nastawione na zysk, nie będą tego sponsorować. Koszt ten zostanie przerzucony na klienta końcowego – czyli na Ciebie.

Pułapka „obcych” maszyn. Euronet i Planet Cash na cenzurowanym

Największe uderzenie odczują klienci korzystający z bankomatów niezależnych operatorów, takich jak Euronet czy Planet Cash. Te dwie sieci odpowiadają za około 70% rynku gotówkowego w Polsce. Do tej pory traktowaliśmy je jako „bankomaty uniwersalne”. Teraz stają się one dla banków „bankomatami drogimi”.

W nowych Tabelach Opłat i Prowizji (TOiP), które banki zaczynają rozsyłać do klientów, widać wyraźny trend:

Własne bankomaty: Nadal darmowe (bank nie płaci prowizji sam sobie).

Obce bankomaty: Wprowadzenie prowizji procentowej (np. 2,5% min. 10 zł) lub zniesienie darmowych limitów.

Może się okazać, że wypłata 50 zł „na szybko” w przypadkowej maszynie będzie obciążona prowizją w wysokości 5 zł, co stanowi 10% wartości transakcji! To koniec ery beztroskiego podejścia do logotypu na obudowie bankomatu.

Bankomatowa pustynia. Maszyny zaczną znikać z ulic

Wzrost opłat to tylko jedna strona medalu. Drugą jest fizyczna dostępność gotówki. Rynek bankomatowy w Polsce kurczy się od lat, a nowe regulacje Visy i Mastercard mogą ten proces drastycznie przyspieszyć. Utrzymanie bankomatu to gigantyczne koszty: prąd (który drożeje), dzierżawa powierzchni, ubezpieczenie, a przede wszystkim konwoje z gotówką i serwis techniczny.

Jeśli klienci, wystraszeni nowymi prowizjami, przestaną korzystać z niezależnych bankomatów, ich rentowność spadnie poniżej progu opłacalności. Operatorzy będą zmuszeni demontować urządzenia w mniej uczęszczanych lokalizacjach – na wsiach, w małych miasteczkach czy na obrzeżach aglomeracji. Polska może stać się krajem „bankomatowych pustyń”, gdzie po gotówkę trzeba będzie jechać kilkanaście kilometrów do oddziału banku.

Jak nie dać się oskubać? Strategia przetrwania na 2026 rok

W obliczu tych zmian, konsumenci muszą zmienić swoje przyzwyczajenia, aby uniknąć niepotrzebnych kosztów. Oto co możesz zrobić:

Korzystaj z BLIKA: Wiele banków nadal oferuje darmowe wypłaty z wszystkich bankomatów, pod warunkiem użycia kodu BLIK. Jest to tańsza technologia dla banku, więc jest promowana.

Cashback w sklepie: Pamiętaj, że możesz wypłacić gotówkę (zazwyczaj do 1000 zł) przy okazji zakupów w Żabce, Biedronce czy na stacji Orlen (usługa „Płać i wypłacaj”). Często jest to darmowe lub kosztuje grosze.

Wypłacaj raz, a dobrze: Zamiast pięciu wypłat po 50 zł, zrób jedną na 250 zł w bankomacie własnym swojego banku.

Czytaj powiadomienia: Bank ma prawny obowiązek poinformować Cię o zmianie cennika z dwumiesięcznym wyprzedzeniem. Nie wyrzucaj tych e-maili do kosza – to tam ukryta jest informacja, ile zapłacisz za swoją niewiedzę.


Co to oznacza dla Ciebie?

Sprawdź w aplikacji mobilnej swojego banku zakładkę „Opłaty i prowizje”. Upewnij się, które bankomaty są dla Ciebie darmowe (np. tylko te z logo Twojego banku). Jeśli masz stare konto „za zero”, może się okazać, że warunki darmowości właśnie wygasły. Zrewiduj swoje nawyki – jeśli do tej pory wypłacałeś gotówkę „gdzie popadnie”, w 2026 roku taki luksus może kosztować Cię nawet kilkaset złotych rocznie w skali wszystkich transakcji.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl