Szokujące zachowanie nad warszawskim jeziorkiem. Ludzka znieczulica osiągnęła maksimum!
Pan Mirosław opisał sytuację nad gocławskim jeziorem Balaton. Jak widać są ludzie którzy za nic mają krzywdę zwierząt, a innych to po prostu bawi.

„Byłem dziś świadkiem sytuacji nad Balatonem, która pokazuje znieczulicę ludzką na sytuację dzikich zwierząt. Jako jedyny zareagowałem i został finalnie uznany za dziwaka.
Kilka osób siedziało nad brzegiem z psem na smyczy. Podpłynął do nich łabędź. Pan trzymający psa poluzował smycz i pies wskoczył do wody i atakował łabędzia, ten zaś syczał na psa. Cała grupka miała ubaw i szczuła psa, bo podobało im się jak łabędź syczy na psa. Zwrócenie uwagi nie pomogło. Myślę, że warto zastanowić się nad swoich zachowaniem. Z tego co widzę, został nam tylko jeden łabędź i szkoda byłoby go stracić.” – opisuje Pan Mirosław.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.