Sztuka z Muzeum Narodowego na Pradze przetrwała dwa dni
Julien de Casabianca, francuski artysta i inicjator projektu Outings sfotografował obrazy z Muzeum Narodowego i przeniósł je na ściany praskich kamienic. Do tej pory podobne akcje realizowane były już m.in. w Barcelonie, Londynie, Madrycie czy Portland oraz 9 innych miastach. Artysta twierdził, że trzeba wyjść ze sztuką na ulice, bo w galerii nikt nie zobaczy wartościowych obrazów.
„Żydówka z pomarańczami”, „Hamlet polski. Portret Aleksandra Wielopolskiego” i „Murzynka” to tylko niektóre z dzieł, które trafiły na ulice Stalową, Inżynierską, Małą i Konopacką.
Niestety sztuka przyszła na ulice, a ulice sztuki nie chciały. Przetrwały całe dwa dni. Dzisiaj na oficjalnym profilu m.st. Warszawy na Twitterze pojawił się wpis informujący o zniszczeniu murali.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
