Tajemnicza śmierć na Polu Mokotowskim. Policja rozwiązała zagadkę

Kilka dni temu pisaliśmy o tajemniczej śmierci mężczyzny na Polu Mokotowskim. Jak się okazało, poszkodowany zmarł w skutek pobicia. Rozwikłanie sprawy było możliwe dzięki informacji przekazanej przez dzielnicowego. Teraz 48-latkowi za popełnione przestępstwo grozi kara do 5 lat więzienia.

Fot. Policja

Jak się okazało, kilka minut po 16.00 policjanci otrzymali informację, że w parku Pole Mokotowskie doszło do pobicia, w wyniku którego pokrzywdzony mężczyzna stracił przytomność. Natychmiast udali się pod wskazany adres. Na miejscu zastali osoby zgłaszające oraz pogotowie ratunkowe. Niestety lekarz stwierdził zgon mężczyzny.

Policjanci natychmiast zaczęli ustalać świadków tego zdarzenia i okoliczności, w jakich do niego doszło. Informacja o zdarzeniu i rysopis sprawcy natychmiast trafił do wszystkich patroli. Wtedy dzielnicowy z Ochoty bardzo szybko skojarzył, że kilkadziesiąt minut wcześniej legitymował mężczyznę, który wyglądem przypominał sprawcę pobicia.

Policyjna załoga z Ochoty natychmiast pojechała pod ustalony podczas legitymowania adres. Zaskoczony 48-latek został zatrzymany. Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w prokuraturze usłyszał zarzut za nieumyślne spowodowanie śmierci. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Copyright © 2016-2018 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.