Tajemniczy obiekt spadł w polskim lesie. Na miejscu mnóstwo służb, wojsko i policja
W okolicy Zamościa pod Bydgoszczą zaroiło się od służb. Coś spadło z nieba i jak wynika z relacji mieszkańców, wygląda na obiekt wojskowy.
![]()
„Gazeta Wyborcza” kontaktowała się z wojskiem, strażą pożarną, policją, prokuraturą i MON. Nikt nie chce skomentować tej sprawy.
Miejsce jest otaśmowane i nie ma do niego dostępu. Według mieszkańców spadł tam dron lub rakieta, ale tak naprawdę nie wiadomo co to takiego jest.
To, co wiadomo to to, że obiekt odnalazła kobieta, który wybrała się na konną przejażdżkę. Zgłosiła ten fakt służbom. Następnego dnia zaroiło się od mundurowych, a dostępu pilnują żołnierze.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.