Tak niskiej inflacji dawno nie było. Nowa prognoza zaskakuje
Inflacja w Polsce mogła wyraźnie wyhamować na początku 2026 roku. Według prognozy ekonomisty PKO BP w styczniu wskaźnik cen konsumenckich spadł do 1,7 proc. rok do roku, co może otworzyć drogę do obniżek stóp procentowych już w marcu.

Fot. Warszawa w Pigułce
Inflacja w styczniu 2026 roku spadła do 1,7 proc.? Ekonomiści wskazują na trwały trend
Inflacja w Polsce na początku 2026 roku mogła wyraźnie wyhamować. Według prognozy ekonomisty PKO BP Kamila Pastora, wskaźnik inflacji w styczniu spadł do 1,7 proc. rok do roku, wobec 2,4 proc. w grudniu. Oficjalne dane Głównego Urzędu Statystycznego zostaną opublikowane w piątek, jednak analitycy już teraz mówią o istotnym sygnale dla polityki pieniężnej.
Inflacja na poziomie 1,7 proc. – co stoi za spadkiem
Zdaniem ekonomisty PKO BP tak silne obniżenie inflacji to efekt jednoczesnego działania kilku korzystnych czynników. Wśród nich wymieniane są przede wszystkim dalsze hamowanie wzrostu cen żywności, pogłębiające się spadki cen paliw oraz umiarkowany wzrost cen nośników energii. Istotną rolę odegrało również wyraźne wyhamowanie inflacji bazowej, która przez długi czas pozostawała uporczywie wysoka.
Ekspert podkreśla, że skumulowanie tych zjawisk w jednym miesiącu przełożyło się na wyraźny spadek dynamiki cen konsumenckich.
Silny złoty i import z Chin obniżają presję cenową
Dodatkowym czynnikiem wpływającym na obniżenie inflacji jest sytuacja na rynku walutowym i w handlu międzynarodowym. Silny złoty sprawia, że importowane towary stają się tańsze, co bezpośrednio ogranicza presję cenową w kraju. Duże znaczenie ma także tani import z Chin, który zwiększa konkurencję cenową w wielu segmentach rynku.
Według ekonomistów właśnie te elementy w ostatnich miesiącach wyraźnie hamowały wzrost cen dóbr konsumpcyjnych.
Koszyk inflacyjny i klasyfikacja – źródło niepewności
Ekspert PKO BP zwraca jednak uwagę na czynniki, które mogą jeszcze wpłynąć na ostateczny odczyt inflacji. Chodzi przede wszystkim o coroczną zmianę koszyka inflacyjnego oraz jednorazowe zmiany klasyfikacji towarów i usług. Ich wpływ częściowo poznamy już przy publikacji wstępnych danych za styczeń, a pełny efekt – wraz z danymi za luty w marcu.
Doświadczenia z poprzednich lat pokazują, że takie rewizje potrafią znacząco obniżać wskaźnik inflacji. Rok temu aktualizacja koszyka zmniejszyła inflację o 0,4 pkt proc., w 2024 roku o 0,2 pkt proc., a w 2023 roku aż o 0,6 pkt proc.
Szansa na obniżkę stóp procentowych
Najważniejszy wniosek z prognoz dotyczy jednak przyszłej polityki pieniężnej. Zdaniem Kamila Pastora powrót inflacji do celu NBP ma trwały charakter, co otwiera drogę do wznowienia obniżek stóp procentowych.
Ekonomista wskazuje, że Rada Polityki Pieniężnej mogłaby zdecydować się na pierwszy ruch już podczas marcowego posiedzenia. Byłby to istotny sygnał zarówno dla kredytobiorców, jak i dla całej gospodarki, sugerujący trwałą stabilizację cen po okresie wysokiej inflacji.
Oficjalne dane GUS pokażą, czy prognoza się potwierdzi, jednak już teraz styczniowy odczyt inflacji budzi wyraźne zainteresowanie rynków i decydentów.

Kucharz z dyplomem, pracował w wielu renomowanych restauracjach. W Warszawie w Pigułce odpowiada głównie za dział porad gastronomicznych.