Takiej końcówki lata nikt się nie spodziewał! Nawet 28 stopni w cieniu!

Wszyscy, którzy myśleli, że upalne dni są już za nami, nic bardziej mylnego. Do Polski napływa upalna pogoda, prognozowane jest nawet 28 stopni w cieniu. Jednak synoptycy ostrzegają- nie należy liczyć na tropikalne noce.

Fot. Shutterstock

Ostatnie dni kalendarzowego lata przypomną upalne temperatury, których doświadczaliśmy w czerwcu i lipcu. Jak mówi w rozmowie z Wirtualną Polską synoptyk Krzysztof Ścibor, zrobi się gorąco, ale trzeba jednak wciąż pamiętać, że mamy już wrzesień. Dlatego nie należy liczyć na równie upalne noce.

Wyraźny wzrost temperatury odczujemy już dziś. W najcieplejszym momencie dnia miejscami zobaczymy na termometrach nawet 25 stopni. W weekend będzie jeszcze cieplej, a to wszystko za sprawą nagrzanego powietrza, które napływa od południowego wschodu. Do piątku układ wyżowy będzie kierował nad Polskę bardzo ciepłe i pozbawione wilgoci masy powietrza kontynentalnego z południa Europy. W cieniu termometry wskażą miejscami nawet 28 stopni Celsjusza.

Klimatolog prof. Bogdan Chojnicki dodaje, że do Polski dotrze także pył znad Afryki. Możemy więc przygotować się na przepiękne zachody słońca, wręcz widowiskowe. Z południa natomiast napłynie do nas także pył saharyjski.

„Pył sprawi jednak, że powietrze będzie nam się wydawać nieco brudne, a podczas zachodu słońca niebo może być nawet czerwone. Zmieni się optyka atmosfery, i choć pył nie będzie raczej widoczny na karoseriach samochodów, to pewnością będzie co podziwiać wieczorem na niebie”

-tłumaczył prof. Chojnicki.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c