Te produkty zdrożeją w 2026 roku. Polacy zapłacą więcej przy każdej wizycie w sklepie
Rok 2026 przyniesie serię podwyżek, które Polacy odczują niemal przy każdej wizycie w sklepie i na domowych rachunkach. Wyższe podatki i opłaty sprawią, że zdrożeją m.in. napoje, alkohol, papierosy oraz energia, a wiele gospodarstw domowych sięgnie głębiej do portfela już od stycznia.

Fot. Warszawa w Pigułce
Te produkty będą droższe w 2026 roku. Polacy zapłacą więcej niemal za wszystko
Rok 2026 przyniesie wyraźne podwyżki cen, które odczują miliony gospodarstw domowych. Choć rząd zakłada umiarkowaną inflację i stabilny wzrost gospodarczy, przyjęta ustawa budżetowa opiera się na rekordowo wysokim deficycie. To oznacza jedno: większe wpływy do kasy państwa mają zapewnić konsumenci. Efekt będzie widoczny przy sklepowych półkach i w domowych rachunkach już od stycznia.
Rekordowy deficyt i presja na ceny
Budżet państwa na 2026 rok zakłada wydatki na poziomie blisko 919 mld zł przy dochodach znacząco niższych. Deficyt ma sięgnąć niemal 272 mld zł – najwięcej w historii. Choć prognozy mówią o wzroście PKB na poziomie 3,5 proc. i inflacji w okolicach 3 proc., rząd musi szukać stabilnych źródeł finansowania. Jednym z nich są wyższe podatki i opłaty pośrednie, które bezpośrednio wpływają na ceny produktów.
Słodkie napoje i energetyki pod ostrzałem
Jedną z najbardziej odczuwalnych zmian będzie podwyżka opłaty cukrowej. Od 2026 roku wzrośnie zarówno jej część stała, jak i zmienna. Opłata podstawowa za litr napoju zwiększy się z 50 do 70 groszy, a za każdy gram cukru powyżej normy konsumenci zapłacą podwójnie więcej niż dotychczas.
Najmocniej podrożeją napoje energetyczne. W przypadku produktów zawierających kofeinę lub taurynę dodatkowa opłata wzrośnie dziesięciokrotnie – z 10 groszy do 1 zł za litr. Zwiększony zostanie także maksymalny limit opłaty cukrowej, co przełoży się na wyższe ceny najbardziej słodzonych napojów i syropów.
Alkohol i papierosy znów droższe
Od 1 stycznia 2026 roku rośnie również akcyza na alkohol i wyroby tytoniowe. W praktyce oznacza to wyraźny wzrost cen w sklepach. Półlitrowa butelka wódki będzie obciążona akcyzą na poziomie ponad 18 zł, co może podnieść cenę detaliczną do około 30 zł.
Papierosy zdrożeją średnio o około 1,40 zł za paczkę. Choć w przypadku piwa podwyżka będzie liczona w groszach, ogromna skala sprzedaży sprawia, że budżet państwa i tak znacząco zyska. Dochody z samej akcyzy mają przekroczyć 100 mld zł.
Wyższe rachunki za prąd i abonament RTV
Podwyżki nie ominą także kosztów utrzymania domu. Choć cena energii elektrycznej jako taka nie wzrośnie, od 2026 roku zwiększą się opłaty dystrybucyjne. Wyższa będzie m.in. opłata mocowa, kogeneracyjna oraz OZE, co bezpośrednio podbije końcowe rachunki.
Dodatkowo wzrośnie abonament RTV. Miesięczna opłata za radio wyniesie 9,50 zł, a za telewizor 30,20 zł. W skali roku oznacza to kolejny obowiązkowy wydatek, który – choć pojedynczo niewielki – dokłada się do rosnących kosztów życia.
Portfele Polaków pod presją
Choć rząd podkreśla stabilność makroekonomiczną, codzienne wydatki pokażą inną rzeczywistość. Droższe napoje, alkohol, papierosy, wyższe rachunki za energię i nowe opłaty sprawią, że wiele rodzin zapłaci w 2026 roku nawet kilkaset złotych więcej rocznie.
Dla konsumentów oznacza to konieczność dokładniejszego planowania budżetu, a dla państwa – próbę łatania rekordowej dziury finansowej kosztem codziennych zakupów Polaków.

Kucharz z dyplomem i szef kuchni w wielu restauracjach. W Warszawie w Pigułce odpowiada głównie za dział porad gastronomicznych.