To cud, że nikt nie zginął. Nawałnica zerwała linię energetyczną, powaliła drzewa

Po godzinie 17 na Bielanach przeszła nawałnica. Jak relacjonuje nasz reporter, który wezwał służby na miejsce drzewo położyło  się przed samochodem na  innych stojący na poboczu pojazd. To, że nikt nie zginął lub nie został ranny to prawdziwy cud.

Wszystko rozegrało się w przeciągu kilku minut. Ulewny deszcz i porywisty wiatr powaliły drzewa, które następnie zerwały linię energetyczną i uszkodziły pojazdy.

Na miejscu pracują służby i zabezpieczają teren.

 

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.