Trzymasz pieniądze w domu? Skarbówka może zażądać aż 75 proc. podatku. Jest nowy wyrok sądu, kwota robi wrażenie
Polacy przechowują w domach gotówkę, często odkładaną przez wiele lat. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę, jak poważne konsekwencje może mieć problem z wykazaniem pochodzenia oszczędności. Przepisy obowiązujące w 2026 roku pozwalają fiskusowi zastosować 75-procentową stawkę podatku od przychodów z nieujawnionych źródeł. To nie tylko teoretyczne zagrożenie. W sierpniu 2026 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę podatniczki, której urząd skarbowy ustalił zobowiązanie w wysokości 79 945 zł. Sprawa pokazuje, dlaczego dokumentowanie oszczędności może mieć ogromne znaczenie.

Prawie 80 tysięcy złotych podatku. Sąd rozpatrzył sprawę oszczędności
26 sierpnia 2026 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wydał wyrok w sprawie dotyczącej przychodów, które zdaniem organów podatkowych nie znajdowały pokrycia w ujawnionych źródłach.
Sprawa dotyczyła podatniczki, która w 2023 roku poniosła wydatki gotówkowe wynoszące łącznie 106 593,27 zł.
Wśród analizowanych operacji znalazły się między innymi wpłaty gotówki na rachunki bankowe, zadatek oraz wydatki związane z czynnościami notarialnymi.
Kobieta wskazywała, że dysponowała oszczędnościami zgromadzonymi w poprzednich latach.
Organy podatkowe przeanalizowały jednak jej sytuację finansową, uwzględniając wcześniejsze dochody, wydatki i stan rachunków bankowych.
W rezultacie zakwestionowano możliwość sfinansowania części wydatków z deklarowanych oszczędności gotówkowych.
Naczelnik Urzędu Skarbowego w Elblągu ustalił zobowiązanie podatkowe w wysokości 79 945 zł. Decyzję utrzymał następnie organ odwoławczy.
Podatniczka skierowała sprawę do sądu administracyjnego, ale jej skarga została oddalona.
Wyrok, oznaczony sygnaturą I SA/Ol 255/26, pokazuje, że samo powołanie się na wieloletnie oszczędzanie nie zawsze wystarcza do wyjaśnienia pochodzenia pieniędzy.
Fiskus może zastosować stawkę 75 procent. Przepisy nadal obowiązują
Podstawą prawną jest art. 25e ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
Przewiduje on zryczałtowany podatek w wysokości 75 procent podstawy opodatkowania w przypadku przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych.
To jedna z najwyższych stawek podatkowych przewidzianych w polskim prawie.
Nie oznacza jednak, że urząd skarbowy może automatycznie pobrać 75 procent wszystkich pieniędzy przechowywanych przez obywatela.
Znaczenie ma ustalenie, czy poniesione wydatki znajdują pokrycie w dochodach wcześniej opodatkowanych albo zgodnie z prawem nieopodatkowanych.
Jeżeli organ stwierdzi niewyjaśnioną nadwyżkę, może ustalić zobowiązanie podatkowe w drodze decyzji.
Masz 100 tysięcy złotych w gotówce? Samo posiadanie pieniędzy jest legalne
Polskie przepisy nie wprowadzają ogólnego limitu kwoty gotówki, którą osoba prywatna może przechowywać we własnym domu.
Można trzymać pieniądze w sejfie, szufladzie czy innym bezpiecznym miejscu.
Nie istnieje również powszechny obowiązek zgłaszania urzędowi skarbowemu samego faktu posiadania domowych oszczędności.
Problem może pojawić się dopiero wtedy, gdy sytuacja majątkowa podatnika wzbudzi wątpliwości.
Przykładowo osoba deklarująca niewielkie dochody może po kilku latach kupić kosztowną nieruchomość, samochód lub zgromadzić znaczny majątek.
Wówczas urząd może sprawdzić, czy wydatki zostały sfinansowane ze środków pochodzących z legalnych, rozliczonych lub niepodlegających opodatkowaniu źródeł.
Nie oznacza to automatycznie, że podatnik dopuścił się naruszenia prawa.
Kupiłeś mieszkanie albo samochód? Urząd może zapytać, skąd pochodzą środki
Największe trudności pojawiają się często podczas wyjaśniania finansowania kosztownych zakupów.
Wyobraźmy sobie osobę, która kupuje samochód za 120 tys. zł.
W trakcie postępowania organ ustala, że podatnik dysponował 80 tys. zł pochodzącymi z wykazanych źródeł.
Pozostałe 40 tys. zł nie znajduje pokrycia w ustalonych dochodach i oszczędnościach.
Jeżeli kwota ta zostanie ostatecznie uznana za przychód z nieujawnionego źródła, podatek według stawki 75 procent wyniesie 30 tys. zł.
Przykładowe wyliczenia wyglądają następująco:
| Niewyjaśniona kwota | Podatek 75 proc. |
|---|---|
| 10 000 zł | 7 500 zł |
| 25 000 zł | 18 750 zł |
| 40 000 zł | 30 000 zł |
| 75 000 zł | 56 250 zł |
| 100 000 zł | 75 000 zł |
Są to wyłącznie przykłady pokazujące sposób obliczania podatku.
Samo kupienie drogiego samochodu lub mieszkania nie oznacza, że urząd zastosuje taką stawkę.
Oszczędności sprzed kilkunastu lat również mogą mieć znaczenie
Jednym z najważniejszych problemów w podobnych sprawach jest wykazanie, że pieniądze rzeczywiście zostały zgromadzone wcześniej.
Podatnik może twierdzić, że przez kilkanaście lat odkładał część wynagrodzenia i przechowywał je w gotówce.
Organy podatkowe mogą jednak analizować, czy jego wcześniejsze dochody i wydatki pozwalały na zgromadzenie deklarowanej sumy.
W sprawie rozpatrzonej przez WSA w Olsztynie badano między innymi sytuację finansową podatniczki z lat 2005–2022.
Uwzględniono informacje dotyczące wcześniejszych transakcji, pożyczek, darowizn, świadczeń i środków na rachunkach.
Spór dotyczył tego, czy kobieta rzeczywiście mogła posiadać dodatkowe oszczędności gotówkowe.
Sąd nie podzielił jej argumentacji i oddalił skargę.
To ważny sygnał dla osób, które planują przeznaczyć wieloletnie oszczędności na większą inwestycję.
Wpłata gotówki do banku nie rozwiązuje problemu
Część osób zakłada, że wystarczy zdeponować oszczędności na rachunku bankowym, aby ich pochodzenie przestało budzić pytania.
Tak jednak nie jest.
Potwierdzenie wpłaty dowodzi przede wszystkim, że określona kwota została wpłacona w konkretnym dniu.
Nie musi natomiast wyjaśniać, w jaki sposób pieniądze zostały wcześniej uzyskane.
Bank może również zadawać pytania dotyczące źródła środków w ramach obowiązków wynikających z przepisów o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy.
Nie istnieje bezpieczna kwota wpłaty, poniżej której wszystkie operacje pozostają automatycznie poza zainteresowaniem instytucji finansowych.
Celowe dzielenie dużych wpłat na mniejsze części nie stanowi sposobu na wykazanie legalnego pochodzenia pieniędzy i może samo wzbudzać dodatkowe pytania.
Darowizna od rodziny? Tutaj również można popełnić kosztowny błąd
Źródłem finansowania większych zakupów bywają również pieniądze otrzymane od rodziców, dziadków lub innych członków rodziny.
W takich sytuacjach trzeba pamiętać o odrębnych zasadach dotyczących podatku od spadków i darowizn.
Skorzystanie z pełnego zwolnienia dla najbliższej rodziny przy darowiznach pieniężnych przekraczających ustawowy limit wymaga spełnienia określonych warunków.
W szczególności znaczenie mogą mieć terminowe zgłoszenie darowizny oraz właściwe udokumentowanie przekazania środków.
Nie każda darowizna wymaga zgłoszenia i nie w każdym przypadku konieczny jest przelew, ale przy większych kwotach sposób przekazania pieniędzy może zdecydować o prawie do zwolnienia.
Dlatego przed przyjęciem znacznej sumy warto sprawdzić obowiązujące wymagania.
Jakie dokumenty warto zachować?
W przypadku wieloletnich oszczędności szczególnie przydatne mogą okazać się potwierdzenia przelewów wynagrodzenia, wyciągi bankowe, umowy sprzedaży nieruchomości lub samochodów, dokumenty spadkowe i potwierdzenia darowizn.
Znaczenie mogą mieć również dokumenty dotyczące pożyczek, wypłat odszkodowań i innych legalnych źródeł finansowania.
Ważne jest nie tylko wykazanie, że określony dochód został kiedyś osiągnięty, lecz także wyjaśnienie, czy środki mogły pozostać do dyspozycji podatnika w momencie poniesienia wydatku.
Nie zawsze konieczne jest przedstawienie jednego konkretnego dokumentu. W postępowaniu podatkowym ocenie może podlegać cały zgromadzony materiał dowodowy.
Co to oznacza dla Polaków w 2026 roku?
Sierpniowy wyrok WSA w Olsztynie przypomina, że sprawy dotyczące nieujawnionych przychodów nie są wyłącznie teoretycznym zagadnieniem podatkowym.
Mogą kończyć się zobowiązaniami wynoszącymi dziesiątki tysięcy złotych.
Jednocześnie trzeba wyraźnie podkreślić, że przechowywanie gotówki w domu nie jest zabronione, a oszczędności pochodzące z legalnych źródeł nie stają się automatycznie nowym dochodem tylko dlatego, że zostały wydane po wielu latach.
Największe ryzyko pojawia się wtedy, gdy podatnik nie potrafi wykazać, skąd pochodziły środki przeznaczone na kosztowne zakupy. W takich przypadkach konsekwencje mogą być wyjątkowo dotkliwe, czego dowodzi sprawa zakończona wyrokiem z 26 sierpnia 2026 roku.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.