Tusk o groźnym ataku hakerskim! Nie owijał w bawełnę
Fałszywa depesza o częściowej mobilizacji, która pojawiła się w serwisie Polskiej Agencji Prasowej (PAP), wywołała ogromne poruszenie i niepokój wśród Polaków. Choć komunikat szybko zniknął, a agencja opublikowała sprostowanie, incydent ten unaocznia skalę zagrożeń, jakie niesie ze sobą wojna informacyjna.
Kolejny, bardzo groźny atak hakerski dobrze ilustruje rosyjską strategię destabilizacji w przeddzień wyborów europejskich. Polskie służby są przygotowane i działają pod nadzorem ministrów spraw wewnętrznych i cyfryzacji. Coraz wyraźniej widać, jak ważne są dla nas te wybory.
— Donald Tusk (@donaldtusk) May 31, 2024
Do sprawy odniósł się premier Donald Tusk, który w swoim wpisie na X(d. Twitterze)stwierdził: „Kolejny, bardzo groźny atak hakerski dobrze ilustruje rosyjską strategię destabilizacji w przeddzień wyborów europejskich. Polskie służby są przygotowane i działają pod nadzorem ministrów spraw wewnętrznych i cyfryzacji. Coraz wyraźniej widać, jak ważne są dla nas te wybory.”
Słowa premiera to jasny sygnał, że za fałszywą depeszą PAP mogą stać rosyjscy hakerzy, a ich celem jest sianie dezinformacji i chaosu w polskim społeczeństwie tuż przed kluczowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. To element szerszej strategii destabilizacji, która ma na celu osłabienie jedności i solidarności państw Unii Europejskiej.
Jednocześnie, Donald Tusk podkreślił, że polskie służby są gotowe do przeciwdziałania tego typu atakom. Pod nadzorem ministrów spraw wewnętrznych i cyfryzacji prowadzone są działania mające na celu wykrycie sprawców i zabezpieczenie systemów informatycznych przed kolejnymi próbami włamania.
Ten incydent to kolejny dowód na to, jak ważne są dla nas nadchodzące wybory europejskie. To nie tylko głosowanie na naszych przedstawicieli w Brukseli, ale przede wszystkim wybór kierunku, w jakim podąży zjednoczona Europa. Rosyjskie próby ingerencji i destabilizacji pokazują, jak wiele zależy od wyniku tych wyborów i jak ważna jest jedność i determinacja państw członkowskich UE.
Fałszywa depesza o mobilizacji to także ważna lekcja dla nas wszystkich. W dobie wojny informacyjnej, każdy z nas jest na pierwszej linii frontu. To od naszej czujności, krytycznego myślenia i odporności na manipulację zależy, czy fake newsy i propaganda odniosą zamierzony skutek.
Dlatego tak ważna jest edukacja medialna i podnoszenie świadomości społecznej na temat zagrożeń w cyberprzestrzeni. Tylko poprzez kompleksowe działania, obejmujące zarówno sferę technologiczną, jak i społeczną, możemy skutecznie bronić się przed dezinformacją i budować odporne na manipulację społeczeństwo.
Słowa premiera Tuska to także jasny sygnał dla Rosji i innych podmiotów, które chciałyby ingerować w nasze wybory i destabilizować nasz kraj. Polska jest gotowa do obrony swojej suwerenności i demokratycznych wartości. Nie pozwolimy, aby fake newsy i propaganda zatriumfowały nad prawdą i solidarnością.
Incydent z fałszywą depeszą PAP to alarm dla nas wszystkich. Alarm, który przypomina, że wolność, demokracja i bezpieczeństwo nie są dane raz na zawsze. To wartości, o które musimy dbać i które musimy chronić każdego dnia. Zwłaszcza teraz, w obliczu kluczowych wyborów i rosnących zagrożeń hybrydowych.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
