Ubezpieczenie szkolne od COVID-19. Jak działa?

Pojawiły się polisy ubezpieczeniowe od koronawirusa. Kosztują one w granicach 40-100 złotych, a dzięki nim rodzice mogą zostać nawet 5 tysięcy odszkodowania. 

Fot. Shutterstock

Polisy, które pojawiły się na rynku oferują za niewielką kwotę pomoc w odszkodowaniu, w przypadku gdy pojawi się COVID-19. Przewidują też opłaty za każdy dzień spędzony w szpitalu. Jest jednak kilka warunków, które muszą być spełnione aby ubiegać się o otrzymanie świadczenia. Dlatego warto dokładnie przeczytać umowę.

Tylko niektóre firmy gwarantują wypłatę pieniędzy w razie zachorowania dziecka. Inne oferują np. odszkodowanie za odwołaną  wycieczkę czy pieniądze dla rodziców, którzy muszą zostać z zakażonym dzieckiem w domu. Jeśli chodzi o pobyt w szpitalu w przypadku poważnego zachorowania, wypłata pieniędzy może być jednorazowa lub wypłacana za każdy dzień pobytu. Ubezpieczyciele oferują też wypłatę jednorazowego świadczenia za zachorowanie na koronawirusa dla pracowników oświaty. Dotyczy ona jednak tylko sytuacji kiedy choroba została wywołana kontaktem z zakażoną krwią.

Dodatkowo są też zapisy w umowach, które pozwalają na zwrot kosztów pogrzebu rodziców lub prawnych opiekunów dziecka, którzy zachorowali na wirusa SARS-CoV-2.

Niestety póki co niewielka część ubezpieczeń szkolnych zawiera precyzyjnie opisaną ochronę przed koronawirusem.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c