„Udusił go rękami, walił głową o podłogę, rozwalił czaszkę”. Wstrząsające słowa proboszcza o morderstwie na plebanii
TVN24 zapytał proboszcza o to, co działo się wczoraj na plebanii. Duchowny we wstrząsających słowach opisał, że napastnik w „amoku bandyckim” zaatakował bez powodu starszego człowieka zadając mu liczne obrażenia głowy.
Prokuratura ustaliła, że napastnik to Jan B. Mężczyzna trenował sztuki walki i jest osobą dobrze zbudowaną i silną fizycznie.
„Człowiek wychodził z plebani, przyjechał z żoną do spowiedzi, tak jak przed Wielkanocą bywa. Kiedy wyszedł za drzwi, napastnik go napadł w przedsionku i zaczął tłuc. Nie żadną butelką, udusił go rękami, walił pewnie głową o podłogę albo mur, rozwalił czaszkę. To był niestety taki sposób śmierci” – opisał proboszcz w rozmowie z TVN24.
Prokuratura potwierdza, że „prokurator wszczął śledztwo w kierunku zabójstwa pokrzywdzonego poprzez zadanie mu uderzeń skutkujących licznymi obrażeniami głowy oraz w sprawie spowodowania obrażeń ciała na okres powyżej 7 dni księdza, który próbował obezwładnić napastnika”.
Napastnik był wcześniej notowany. W 2016 roku, mężczyznę oskarżono o kradzież rozbójniczą, spowodowanie uszkodzenia ciała, naruszenie nietykalności cielesnej, znieważenie oraz spowodowanie obrażeń ciała poniżej siedmiu dni. Wszystkiego tego miał dopuścić się na jednej kobiecie. Oskarżony był także notowany w 2008 roku za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
