Ujawniono szokujące szczegóły z tragicznej nocy podczas której zaginął Piotr Woźniak-Starak

Dziennikarze „Faktu” ustalili przebieg wydarzeń nocy, podczas której zaginął Piotr Woźniak-Starak. Okazało się, że przed wypadkiem odesłał ochronę.

zdjęcie poglądowe Fot. Policja

Dziennikarze ustalili, że producent filmowy miał wypłynąć motorówką do pobliskiego Rydzewa, do Gospody pod Czarnym Łabędziem.

Na kolacji był obecny Piotr, jego żona Agnieszka, teściowie i pies pary. Wrócili do domu około godziny 23.

Dziennikarze Faktu przyznają, że podany dalej przebieg zdarzeń to spekulacje lecz mają też informatora, który rzuca światło na sprawę.

Piotr Starak miał wypłynąć raz jeszcze z 27-letnią kobietą. Dopłynęli do pobliskiej wyspy, a za nimi ochrona, która została odesłana. Producent stwierdził, że zaraz wróci do posiadłości.

Ochroniarze monitorowali telefon 39-latka sprawdzając w ten sposób czy wszystko jest w porządku. Okazało się jednak, że telefon został na łodzi.

Poszukiwania mężczyzny trwają już trzecią dobę.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.