Ukradł, bo miał ochotę

Mokotowscy wywiadowcy zatrzymali 52-latka podejrzanego o kradzież markowej odzieży na około 800 zł. Jacek P. zamieszkujący na stałe w Danii przyjechał do znajomych, do Warszawy, a do sklepu wszedł z zamiarem kradzieży, czego nie krył od początku. Kiedy próbował przejść z towarem przez bramki antykradzieżowe uruchomił alarm.

Fot. BortN66 / Shutterstock

„Wszedłem do sklepu z zamiarem kradzieży. Miałem po prostu ochotę coś ukraść”. Tak tłumaczył się zatrzymany przez policjantów 52-letni mężczyzna, który próbował wynieść ze sklepu markowe t-shirty oraz spodnie warte około 800 zł bez płacenia.

Jak ustalili kryminalni z wydziału zajmującego się ściganiem przestępstw przeciwko mieniu mężczyzna mieszkający na stałe w Danii przyjechał do Warszawy do znajomych. W pewnym momencie poszedł do jednej z galerii handlowych na warszawskim Mokotowie. Wszedł do sklepu i bez krycia się zdjął z wieszaka odzież i ruszył w stronę bramek antykradzieżowych. Po uruchomieniu alarmu próbował wyjść ze sklepu. Został jednak ujęty przez pracowników ochrony, którzy przekazali go w ręce wywiadowców.

Jacek P. trafił do policyjnego aresztu a następnego dnia usłyszał zarzuty kradzieży, do których przyznał się bez żadnego problemu. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd, który może go skazać nawet na 5 lat więzienia.

Copyright © 2016-2018 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.