Ukradł puszkę WOŚP wystawioną w sklepie

Każde przestępstwo zasługuje na potępienie, ale kradzież pieniędzy przeznaczonych na tak szczytny cel jest wyjątkowo odrażająca. Dopuścił się jej 25-latek, który w minioną sobotę z jednego ze sklepów spożywczych ukradł wystawioną na ladzie puszkę z datkami dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Mężczyzna wykorzystał chwilę nieuwagi sprzedawcy, kiedy ten przygotowywał dla niego hot doga i włożył puszkę do papierowej torby z pozostałymi zakupami, po czym jak gdyby nigdy nic wyszedł ze sklepu.
Jak tylko informacja o tej kradzieży trafiła na policję sprawą zajęli się funkcjonariusze ze śródmiejskiego wydziału operacyjno-rozpoznawczego. To dzięki ich zaangażowaniu i determinacji zaledwie 4 dni od przestępstwa „namierzona”, zidentyfikowana i zatrzymana została osoba podejrzewana o ten czyn. Kiedy policjanci zapukali do drzwi mieszkania mężczyzny tak jak stał, ubrany w samą bieliznę próbował wymknąć się kryminalnym, bezskutecznie. Podczas przeszukania w jednym z pokoi policjanci znaleźli poporcjowaną już marihuanę, mefedron i tabletki ekstazy.
25-latek przyznał się do kradzieży puszki z datkami, nie był jednak w stanie powiedzieć ile gotówki było w środku. Ustalenie tego będzie przedmiotem dalszych czynności w prowadzonym postępowaniu i od tego będą zależały zarzuty, jakie w tej sprawie usłyszy 25-latek. To już druga osoba zatrzymana przez śródmiejskich policjantów w zawiązku z przestępstwem na szkodę WOŚP. Wcześniej zarzut oszustwa usłyszała kobieta zbierająca datki do podrobionej puszki.
Za posiadanie znacznej ilości środków odurzających zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii zatrzymanemu mężczyźnie grozi mu teraz do 10 lat pozbawienia wolności.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.