Ukrainiec zaatakował nożem… Był kompletnie pijany
Zarzuty dotyczące usiłowania zabójstwa przedstawiono w prokuraturze obywatelowi Ukrainy, który zaatakował nożem i ranił swoją partnerkę. W chwili zatrzymania mężczyzna był pijany. Jak ustalili policjanci, prawdopodobnym motywem jego postępowania była zazdrość o kobietę. Sąd zastosował wobec podejrzanego 3-miesięczny areszt. Za popełnione przestępstwo 45-latkowi grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
W minioną niedzielę około południa załoga patrolowa z Targówka otrzymała zgłoszenie, że w budynku przy ul. Malborskiej ktoś potrzebuje pomocy. Drzwi wskazanego mieszkania otworzył nietrzeźwy mężczyzna. W łazience policjanci znaleźli jego nieprzytomną partnerkę. 37-latka miała ranę szyi. Ratownicy opatrzyli poszkodowaną i przewieźli ją do szpitala. Całe szczęście, jej życiu i zdrowiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
Mundurowi zatrzymali 45-letniego mężczyznę. O zdarzeniu powiadomiono prokuratora. Do pracy natychmiast przystąpiła grupa dochodzeniowo-śledcza, która zabezpieczyła ślady w miejscu zdarzenia.
Obywatel Ukrainy trafił do policyjnej izby zatrzymań w komendzie przy ul. Jagiellońskiej. Tam badanie alkomatem wykazało, że miał ponad 1,6 promila w wydychanym powietrzu. Śledczy przygotowali materiał dowodowy i wraz z zatrzymanym przekazali go do prokuratury. Tam przedstawiono mężczyźnie zarzuty dotyczące usiłowania zabójstwa 37-latki.
Jak ustalili policjanci, prawdopodobnym motywem postępowania podejrzanego była zazdrość o partnerkę, która chciała zakończyć z nim związek.
Wczoraj sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec mężczyzny 3-miesięczny areszt. Za popełnione przestępstwo 45-latkowi grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
