Ulica w kilka minut zmieniła się w rwący potok
Z powodu intensywnych opadów i braku odpowiedniego odprowadzania wody w ciągu kilku minut ulica zamieniła się w potok. Zaniepokojeni mieszkańcy bloku przy Górskiej piszą nam, że podczas każdej ulewy muszą iść i przepychać studzienkę, bo boją się, że zostaną zalani.
- Fot. Lokatorki z Górskiej 4A
- Fot. Lokatorki z Górskiej 4A
- Fot. Lokatorki z Górskiej 4A
„Ten blok podchodzi pod zabytek. Niestety ani wspólnota ani urząd miasta nic z tym nie robią. Nie raz wlewało się na klatki od strony podwórka” – pisze nasza Czytelniczka.
„Od wielu wielu lat tak jest. W niektórych latach były podtopienia na klatkach. Sąsiadki w porę zareagowały. Na klatce jest smród i wilgoć. Okna pozamykane. Nie wolno otwierać” – dodaje mieszkanka bloku.
Napisaliśmy do ZDM z prośba o reakcję w tej sprawie. Okazało się jednak, że ul. Górska leży w Zarządzie Dzielnicy, trzeba się więc kontaktować z nią.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.


