Umierają w cierpieniach dosłownie jedzone przez pasożyty! Pomóż ocalić ich życie!

One nie żalą się na los, który im zgotowaliśmy. Koty wolno żyjące. Stada tych kotów powstają z beztroskiego rozmnażania. Brak kontroli nad rozmnażaniem doprowadza do bezdomności. Leczenie, karma… Co roku staramy się kupować karmę i ogarniać leczenie, z kastracja pomagają inne organizacje oraz urząd dzielnicy – zabierają pod opiekę również maluszki. Niestety w tym roku wysyp kociąt, kotów jest potworny. Odzywają się karmiciele, nie mamy z czego zakupić karmy. – pisze Fundacja Futrzaki, która zbiera fundusze na pomoc: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/koty-wolno-zyjace-one-nie-zala-sie-na-los-ktory-im-zgotowalismy-

Fot. Fundacja Futrzaki

Maluszki rodzą się i po kilku tygodniach umierają, dosłownie zjedzone przez pchły i glisty. Umierają na infekcje bakteryjne i wirusowe, bo ich wygłodzone ciałka nie mają sił, by z nimi walczyć. Umierają, bo ich matki giną pod kołami aut…

Czego się obawiamy? Zimy… Jesieni, gdzie nie będzie, z czego zakupić karmy, opłacić leczenia. A na „stanie” mamy również koty w domach tymczasowych. Siedzą rok, więcej. I czekają…

Tylko z Wami możemy je zabezpieczyć teraz, gdy jeszcze na to czas. Prosimy w ich imieniu: pomóżcie! 


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c