Upadł i uderzył głową o chodnik. Potrzebna była natychmiastowa pomoc
Mężczyzna upadł, uderzył głową o krawężnik i poważnie się zranił. To mogło skończyć się dużo gorzej, gdyby nie upadł pod siedzibą Straży Miejskiej.

Pechowca zauważyli i ruszyli mu z pomocą strażnicy szykujący się do rozpoczęcia służby. Rana była głęboka. Do zatamowania krwotoku zużyto zawartość dwóch służbowych apteczek.
Potrzebna była też interwencja pogotowia. Do czasu przyjazdu karetki strażnicy czuwali nad stanem mężczyzny, który został zabrany do szpitala.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.