Urzędnicy obiecali więcej zieleni. Nic się nie zadziało. Mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce!

„Patrzcie – tak się robi zieloną partyzantkę w Warszawie! – opisuje SOS dla podwórek na Muranowie.


„Mieszkańcy Nowej Pragi, nie mogąc się doczekać na obiecywane już od dawna przez urzędników rozpłytowanie chodnika, sami skruszyli dziś beton na Stalowej. W nowej ziemi obsadzili kwietnik krzewami i bylinami. A nawet fachowo ogrodzili całość krawężnikiem. Sąsiadom-ogrodnikom na miejscu pomagała też delegacja z Muranowa, wraz z naszymi sadzonkami liliowców ?
Dostojne robinie akacjowe wzdłuż tej praskiej ulicy powoli umierają. Przez złe traktowanie stają się po czasie zagrożeniem dla przechodniów i aut. Korzenie drzew nie mają lekko – bez dostępu do wody, poprzycinane przez prace brukarskie, z ubitą ziemią przez parkujące na niej na dziko auta. Tak dzieje się zresztą w całej Warszawie. Łatwiej drzewo wyciąć, niż się nim profesjonalnie opiekować.
My, od lat staramy się zainteresować urzędników odpowiedzialnych za zieleń w mieście sprawą miejscowego rozbetonowania poboczy skrzyżowania przy Feminie. Urzędników Dzielnicy Wola męczymy rozbetonowaniem wewnętrznych wyasfaltowanych podwórek na Nowolipiu. Czy naprawdę musimy wziąć przykład z Prażan i sami to w końcu zrobić?…” – pytają aktywiści.

Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c