Urzędy skarbowe przeglądają PIT-y i biorą się za podatników. Mogą ściągać do 5 lat wstecz i to z odsetkami
Koniec kwietnia minął, PIT-y złożone. Teraz zaczyna się czas skarbówki. Urzędy skarbowe ruszyły z weryfikacją rozliczeń – i to nie tylko za 2025 rok, ale nawet za lata 2020-2021. Na celowniku są m.in. rodzice, opiekunowie osób z niepełnosprawnościami, właściciele domów po termomodernizacji. Część z nich może dostać wezwanie do zwrotu pieniędzy wraz z odsetkami.

Pięć lat to nie żart. Jak długo fiskus może sięgać wstecz
Prawo daje urzędom skarbowym dokładnie tyle czasu, ile wydaje się potrzebne do dokładnego prześwietlenia podatnika. Zgodnie z art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej (Dz.U. 2023 poz. 2383 t.j.) zobowiązanie podatkowe przedawnia się z upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. W praktyce oznacza to, że w 2026 roku urząd może legalnie kontrolować rozliczenia aż do roku podatkowego 2020 włącznie.
Czynności sprawdzające – czyli łagodniejszy tryb niż pełna kontrola podatkowa – są jeszcze mniej sformalizowane i mogą być wszczynane szybciej. Urząd wysyła pismo, żąda dokumentów, a podatnik musi udowodnić, że ulga mu przysługiwała. Ciężar dowodu leży po stronie podatnika, nie fiskusa – i to jest zasadnicza różnica w porównaniu z tym, jak wiele osób wyobraża sobie te relacje.
Po zakończeniu sezonu składania zeznań urzędy skarbowe mają pełne moce przerobowe do weryfikacji. System informatyczny KAS krzyżuje dane z różnych źródeł – informacje od płatników, dane ZUS, rejestry PESEL, dane o nieruchomościach. Anomalie – jak ulga na dziecko rozliczona przez oboje rozwiedzionych rodziców w tym samym roku – są wykrywane automatycznie.
Ulga na dzieci: rozwiedzeni rodzice pod szczególnym nadzorem
Jednym z częstszych powodów wszczęcia czynności sprawdzających jest ulga prorodzinna rozliczona przez oboje rodziców po rozstaniu. Problem pojawia się, gdy prawa rodzicielskie przysługują formalnie obojgu, ale nie ma między nimi zgody co do tego, kto i w jakiej proporcji może odliczyć ulgę.
Przepisy są precyzyjne: zgodnie z art. 27f ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. 2024 poz. 226 t.j.), jeżeli rodzice są rozwiedzeni lub żyją w separacji, a dziecko jest pod opieką naprzemienną, każde z rodziców może odliczyć połowę kwoty ulgi. Jeśli opieka nie jest naprzemienna – ulga przysługuje temu, który faktycznie wykonuje władzę rodzicielską. I właśnie słowo „faktycznie” jest źródłem sporów.
Skarbówka weryfikuje, który z rodziców i w jakim czasie zajmuje się dzieckiem. Kontrolerzy sięgają po różne dowody: orzeczenia sądowe, umowy alimentacyjne, historię kontaktów. Doradcy podatkowi wskazują, że interpretacja przepisów przez urzędy bywa niejednolita – co oznacza, że ta sama sytuacja rodzinna może zostać oceniona różnie w zależności od urzędu. Jeśli dwoje rodziców odliczyło pełną kwotę zamiast po połowie, urząd może zażądać zwrotu nadwyżki od każdego z nich.
Ulga na jedno dziecko wynosi 1 112,04 zł rocznie, na dwoje dzieci po 1 112,04 zł na każde, a od trzeciego dziecka kwoty rosną: 2 000,04 zł na trzecie, 2 700 zł na czwarte i każde kolejne. Przy wielokrotnych rozliczeniach przez oboje rodziców kwoty do zwrotu mogą się szybko sumować.
Ulga rehabilitacyjna: fiskus chce papierów, a nie słowa honoru
Ulga rehabilitacyjna z art. 26 ust. 7a ustawy PIT daje możliwość odliczenia szerokiego katalogu wydatków – od dostosowania mieszkania do potrzeb osoby z niepełnosprawnością, przez samochód osobowy używany do przewozu, po leki, sprzęt rehabilitacyjny i turnusy. Warunkiem jest posiadanie orzeczenia o niepełnosprawności lub renty z tytułu niezdolności do pracy.
Problem w tym, że część podatników odlicza wydatki bez kompletnej dokumentacji, licząc na to, że nikt nie sprawdzi. Fiskus sprawdza – i coraz częściej. Wezwania obejmują orzeczenia o niepełnosprawności, faktury za leki i sprzęt, dokumenty potwierdzające wydatki na transport czy turnusy. Podatnicy, którzy odliczali leki, muszą wykazać, że lekarz specjalista faktycznie zalecił ich stałe stosowanie – samo kupowanie leków dostępnych bez recepty nie wystarczy.
Szczególnie skrupulatnie urząd weryfikuje odliczenia za używanie samochodu osobowego na potrzeby związane z niepełnosprawnością. Limit to 2 280 zł rocznie, ale trzeba udowodnić, że samochód rzeczywiście służy przewozowi osoby z niepełnosprawnością lub w związku z jej leczeniem – sama własność auta nie wystarczy.
Klimatyzacja z funkcją grzania: tysiące właścicieli domów może dostać wezwanie do zwrotu
To najgorętszy temat obecnego sezonu weryfikacji – i dosłownie, i w przenośni. Właściciele domów jednorodzinnych, którzy w latach 2019-2023 odliczyli w ramach ulgi termomodernizacyjnej koszty zakupu i montażu klimatyzatora z funkcją ogrzewania (tzw. pompy ciepła powietrze-powietrze), mogą teraz otrzymywać decyzje nakazujące zwrot ulgi.
Przez kilka lat Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wydawał pozytywne interpretacje indywidualne, potwierdzające prawo do odliczenia klimatyzacji z funkcją grzewczą jako „pompy ciepła wraz z osprzętem”. Podatnicy działali zgodnie z tymi interpretacjami i korzystali z ulgi. Teraz Szef Krajowej Administracji Skarbowej zmienia te interpretacje z urzędu, stwierdzając ich nieprawidłowość.
Seria zmian trwa od września 2025 roku. Tylko w lutym 2026 roku Szef KAS wydał kilka decyzji zmieniających wcześniejsze pozytywne interpretacje: m.in. z 17 lutego (sygn. DOP3.8222.144.2025.HTCE), z 18 lutego (sygn. DOP3.8222.141.2025.HTCE) i z 19 lutego (sygn. DOP3.8222.131.2025.EILK). Kolejne zapadały w marcu, kwietniu i maju 2026 roku. Stanowisko jest jednoznaczne: klimatyzacja z funkcją ogrzewania, nawet jeśli technicznie działa jak pompa ciepła, nie jest wymieniona w katalogu wydatków objętych ulgą określonym w rozporządzeniu Ministra Inwestycji i Rozwoju z 21 grudnia 2018 r. (Dz.U. z 2023 r. poz. 273 ze zm.).
Grzegorz Grochowina, szef zespołu zarządzania wiedzą w departamencie podatkowym KPMG, komentował tę serię zmian na łamach prawo.pl: „To już kolejny raz, kiedy szef KAS zmienia z urzędu interpretacje dotyczące ulgi termomodernizacyjnej. Dlatego warto wystąpić o własną interpretację indywidualną, która – nawet gdy w przyszłości zostanie zmieniona z urzędu – chroni podatnika po spełnieniu określonych warunków”.
Ochrona zależy jednak od momentu uzyskania interpretacji. Jeśli interpretacja indywidualna została doręczona podatnikowi przed poniesieniem wydatku i skorzystaniem z ulgi – podatnik jest w pełni chroniony: nie musi zwracać podatku, nie zapłaci odsetek ani nie poniesie odpowiedzialności karnej skarbowej. Jeśli natomiast podatnik najpierw kupił klimatyzator i skorzystał z ulgi, a interpretację uzyskał dopiero potem – ochrona jest ograniczona. Fiskus może zażądać zwrotu podatku, choć podatnik uniknie odsetek i sankcji karnych skarbowych. Ci, którzy w ogóle nie mieli interpretacji indywidualnej i po prostu skorzystali z ulgi – są w najtrudniejszej sytuacji.
Ile konkretnie można stracić? Limit ulgi termomodernizacyjnej to 53 000 zł na jednego podatnika (art. 26h ustawy PIT). Przy stawce podatku 32% maksymalna wartość odliczenia podatkowego wynosi ok. 16 960 zł. Małżonkowie będący współwłaścicielami domu dysponują osobnymi limitami – razem 106 000 zł, co przy stawce 32% daje potencjalny zwrot do 33 920 zł. W realistycznych scenariuszach, gdzie klimatyzator kosztował 15 000-25 000 zł, kwota do zwrotu wynosi od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.
Ulga termomodernizacyjna nadal obowiązuje i obejmuje m.in. tradycyjne pompy ciepła (gruntowe, powietrze-woda), docieplenie ścian i stropów, wymianę okien i drzwi, instalację fotowoltaiczną, kolektory słoneczne. Od 1 stycznia 2025 roku z katalogu wypadły piece gazowe i olejowe.
Co to oznacza dla Ciebie? Sprawdź swoje ulgi, zanim urząd zrobi to za Ciebie
- Krok 1 – Oceń, czy masz ryzyko w ulga termomodernizacyjnej
Jeśli w latach 2019-2025 odliczałeś w PIT zakup klimatyzatora z funkcją grzania (klimatyzacja inwerterowa, split z funkcją ogrzewania, pompa ciepła powietrze-powietrze), sprawdź, czy posiadasz interpretację indywidualną wydaną przed poniesieniem wydatku. Jeśli nie – powinieneś rozważyć złożenie korekty deklaracji, zanim urząd sam wszcznie postępowanie. Korekta dobrowolna eliminuje ryzyko odsetek za zwłokę (jeśli złożona szybko) i sankcji karnych skarbowych. - Krok 2 – Ulga na dzieci przy rozdzielności rodziców
Jeśli jesteś rozwiedziony lub w separacji i korzystasz z ulgi prorodzinnej, upewnij się, że ty i były partner nie rozliczacie tej samej kwoty niezależnie. Przy opiece naprzemiennej – każdy może odliczyć połowę. Przy wyłącznej opiece jednego z rodziców – pełna ulga przysługuje tylko temu, kto faktycznie wykonuje władzę rodzicielską. Dokumentacja: orzeczenie sądowe o opiece, ewentualnie porozumienie rodzicielskie. - Krok 3 – Ulga rehabilitacyjna
Przechowuj dokumentację przez minimum 5 lat od końca roku, w którym złożyłeś zeznanie. Faktury za leki – tylko za te zalecone przez lekarza specjalistę do stałego stosowania. Dokumenty potwierdzające niepełnosprawność – zawsze aktualne orzeczenie. Odliczenie za samochód – tylko jeśli auto faktycznie służy przewozowi osoby z niepełnosprawnością. - Krok 4 – Ulga termomodernizacyjna a program Czyste Powietrze
Jeśli korzystałeś z dofinansowania, sprawdź, czy odliczyłeś w PIT wyłącznie tę część wydatków, którą pokryłeś z własnych środków. Jeśli odliczyłeś pełną kwotę faktury, a część była dofinansowana – masz podstawy do korekty. - Krok 5 – Co zrobić, gdy dostaniesz pismo z urzędu
Nie ignoruj wezwania – termin odpowiedzi jest zazwyczaj krótki (7-14 dni). Skompletuj dokumenty potwierdzające prawo do ulgi. Jeśli masz wątpliwości co do swojej sytuacji, skonsultuj się z doradcą podatkowym lub radcą prawnym przed udzieleniem odpowiedzi – treść pisma do urzędu może mieć znaczenie dla dalszego przebiegu sprawy.
Warszawa: tysiące wniosków z programu Czyste Powietrze – i teraz weryfikacja
W Warszawie i na Mazowszu ulga termomodernizacyjna cieszyła się przez ostatnie lata wyjątkową popularnością, m.in. ze względu na wysoki odsetek domów jednorodzinnych na obrzeżach aglomeracji – w Wawrze, Wesołej, Rembertowie, Białołęce i okolicznych gminach. Wiele z tych inwestycji było prowadzonych równolegle z programem Czyste Powietrze, który dofinansowywał wymianę źródeł ciepła i termomodernizację.
Właśnie ten splot – dotacja z programu plus ulga podatkowa – bywa teraz przedmiotem szczegółowej weryfikacji. Przepisy są jednoznaczne: tej samej kwoty nie można odliczyć raz w ramach dotacji, a drugi raz w PIT. Ulga termomodernizacyjna obejmuje wyłącznie wydatki faktycznie poniesione z własnej kieszeni – dofinansowanie pomniejsza podstawę odliczenia. Błąd w tym zakresie – nawet nieświadomy – może skutkować wezwaniem do korekty i zwrotu podatku.
Mazowieckie urzędy skarbowe mają też możliwość weryfikacji danych z rejestru CEEB (Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków), w którym właściciele nieruchomości mają obowiązek zgłaszać źródła ogrzewania. Rozbieżność między zadeklarowanym w CEEB urządzeniem grzewczym a wydatkiem odliczonym w PIT to sygnał alarmowy dla systemów analitycznych KAS.
Konsekwencje błędnej ulgi: zawsze korekta, czasem sąd
Mechanizm odpowiedzialności za nienależnie zastosowaną ulgę jest wielopoziomowy. Podstawową konsekwencją jest zawsze korekta deklaracji i zwrot nienależnie odliczonej kwoty. Do tego dochodzą odsetki za zwłokę – obecnie wynoszą 14,5 proc. w skali roku (odsetki ustawowe za zwłokę od zaległości podatkowych) i naliczane są od dnia następnego po upływie terminu płatności podatku.
Jeśli podatnik złoży korektę samodzielnie, zanim urząd wszcznie postępowanie, ryzyko sankcji karnych skarbowych jest minimalne. Kodeks karny skarbowy przewiduje bowiem instytucję czynnego żalu – dobrowolne ujawnienie naruszenia i uregulowanie zaległości przed wykryciem przez fiskusa wyłącza karalność.
Sankcje karnoskarbowe wchodzą w grę, gdy urząd uzna, że podatnik działał świadomie: podał nieprawdziwe dane, zataił informacje lub zastosował ulgę, wiedząc, że mu nie przysługuje. Na podstawie art. 56 Kodeksu karnego skarbowego za uszczuplenie podatku grozi grzywna do 720 stawek dziennych, a przy kwotach przekraczających 200-krotność minimalnego wynagrodzenia – nawet pozbawienie wolności do lat 5. W praktyce przy typowych korektach ulg podatkowych aparat karny jest uruchamiany rzadko, ale ryzyko rośnie, gdy kwoty są wysokie i widoczne są znamiona celowego działania.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.