Uwaga! Możesz zapłacić 5000 złotych kary. Nie każdy o tym wie

Wybory samorządowe tuż-tuż, a wraz z nimi nasza przestrzeń publiczna zapełnia się plakatami i innymi materiałami wyborczymi. Warto pamiętać, że te elementy kampanii podlegają prawnej ochronie, a ich niszczenie, zrywanie czy zakrywanie jest karalne. Co więcej, umieszczanie ich niezgodnie z obowiązującymi przepisami również może nas sporo kosztować.

Fot. Warszawa w Pigułce

Podobna sytuacja miała miejsce na Grochowie w Warszawie, gdzie miejscowy radny Sylwester Nowak zauważył brak plakatu. Sprawa trafiła na policję.

Jak informuje art. 67§1 kodeksu wykroczeń, osoba, która usuwa lub niszczy ogłoszenie wystawione publicznie przez instytucję państwową, samorządową albo organizację społeczną, podlega karze aresztu albo grzywny. Sąd może nałożyć grzywnę w wysokości nawet 5000 złotych, a mandat od policjanta za to wykroczenie to 500 złotych.

Jeśli straty poniesione w wyniku uszkodzenia banera wyborczego przekroczą 800 złotych, sprawca może odpowiadać za przestępstwo zniszczenia mienia. W takim przypadku grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. W sytuacji tzw. mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Kodeks wyborczy (art. 110) jasno określa, gdzie można umieszczać materiały związane z agitacją wyborczą. Dozwolone miejsca to ściany budynków, przystanki komunikacji publicznej, tablice i słupy ogłoszeniowe, ogrodzenia, latarnie, urządzenia energetyczne i telekomunikacyjne. Kluczowe jest jednak uzyskanie zgody zarządcy lub właściciela tych obiektów.

Plakaty wyborcze muszą być umieszczone w taki sposób, by ich usunięcie nie powodowało szkód. Ustawianie własnych urządzeń ogłoszeniowych w celu prowadzenia kampanii również nie może naruszać przepisów porządkowych. Złamanie tych zasad to wykroczenie (art. 495 §1 pkt 1 kodeksu wyborczego) zagrożone grzywną do 5000 złotych. Sąd może także orzec przepadek przedmiotów służących do popełnienia wykroczenia lub nawiązkę do 1500 złotych.

Warto pamiętać, że istnieją miejsca, gdzie agitacja wyborcza jest całkowicie zabroniona. Są to tereny szkół, budynki lokali wyborczych, urzędy administracji rządowej i samorządowej, sądy oraz jednostki wojskowe.

W ferworze kampanii wyborczej łatwo o emocje, ale niszczenie plakatów konkurencji czy wieszanie własnych niezgodnie z przepisami to nie tylko brak fair play, ale przede wszystkim łamanie prawa. Konsekwencje finansowe mogą być dotkliwe, a w skrajnych przypadkach grozi nawet więzienie. Dbajmy więc o kulturę i przestrzegajmy zasad – transparentna i uczciwa kampania leży w interesie nas wszystkich.

Niezależny portal Warszawa w Pigułce. Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: [email protected]
Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: [email protected]