Uwięziony w sidłach piesek konał w lesie. Kłusownicy odcięli linkę i pozostawili go na śmierć

„Od początku października 2019r. walczymy o życie i zdrowie psiaka „Arona”, który przez kilka tygodni uwięziony był w sidłach, w lesie. W końcu wyczerpanego kłusownicy odcięli z linki, pozostawiając go na śmierć. Pies resztkami sił doczołgał się do najbliższych zabudowań. To był wrak psa, skóra i kości. Obecnie po ponad miesiącu codziennych zabiegów weterynaryjnych możemy pochwalić się sukcesem. Otóż rany na wszystkich trzech kończynach goją się. To bardzo dobra informacja.” – pisze Pogotowie dla zwierząt. 

Fot. Pogotowie dla zwierząt

„Po tym jak zabraliśmy umierającego psa robiliśmy wszystko, by nie odszedł. W dzień, gdy pies został znaleziony – rozpoczęły się zabiegi usuwania uszkodzonych kości kończyn, paliczków łap. Usuwano także martwą tkankę. Były to pierwsze z kilkudziesięciu zabiegów, jakie pies musiał przejść, by stanąć na łapy.

Aron przez miesiąc przytył około 10 kg. Juz nie czuć mu kości. Obecnie został przewieziony na dalszą opiekę weterynaryjną do szpitala w azylu „Kundel Bury z Wiejskiej Dziury” w Sekłaku w gm. Korytnica. Tu stawia już pierwsze kroki i prowadzona jest jego rehabilitacja. Specjaliści zajmują się nim całodobowo, nie tylko zmieniając opatrunki, wyprowadzając go na spacery ale także bawiąc się z nim.
„Aron” to cudowny pies. Dzielnie znosi bolesne chwile przy zmianie opatrunków.

Za około miesiąc będziemy już mieć zagojone wszystkie kończyny i pozostanie nam kolejna konsultacja ortopedyczna. Wtedy też wybierzemy dla psa najlepsze rozwiązanie jeśli chodzi o poruszanie się na amputowanej kończynie. Już teraz psiak samodzielnie chodzi po podwórku, załatwia swoje potrzeby fizjologiczne. Już teraz szukamy dla niego domu tymczasowego. W nowym miejscu mógłby dochodzić do siebie. Najlepiej, aby był to dom w Warszawie lub okolicach ponieważ raz na kilka dni trzeba dojeżdżać z nim do lecznicy w Warszawie na kontrolę.

Aron toleruje inne psy, jest bardzo łagodny w stosunku do dzieci, zachowuje czystość w domu. Psiak ma około 2 lat.

Kontakt:
535 253 002
adopcja@pogotowiedlazwierzat.pl”


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.