W sklepach brakuje jajek! Półki sklepowe puste: „Nie ma i długo nie będzie”
Do tej pory jajka, podobnie, jak chleb i masło traktowane były, jak towar ogólnodostępny. Masło zdrożało, a jajka zrobiły się towarem deficytowym. Na nieszczęście polskich konsumentów, producenci sprzedają produkt tam, gdzie jest lepsza cena – za granicę.

Nasi zachodni sąsiedzi są w stanie zapłacić nawet 0,50 gr za sztukę, polscy maksymalnie 0,39. To 11 gr różnicy, a przy dużych ilościach ceny idą już w tysiące.
Jeżeli sklepy nie podniosą cen, czeka nas okres w którym produkt ten kupować będzie się na bazarze za zawrotną kwotę. Jajek od prywatnych hodowców nie brakuje za to ceny zaczynają się od złotówki w górę za sztukę lub 0,80-0,90 gr jeżeli kupimy całą wytłaczankę.
W sklepach spotkać można się z pustymi półkami i napisem, że jest przerwa w dostawie towaru. W mniejszych placówkach słyszymy, że towaru „nie ma i długo nie będzie”.
Zbliża się Boże Narodzenie i choć jajka to symbol Wielkanocy, to raczej trudno będzie przyrządzić wszystkie tradycyjne potrawy bez używania jajek.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.